Jan Faberski kontuzjowany. Problem dla Brzęczka przed ważnym meczem U-21
Jerzy Brzęczek traci kluczowego zawodnika przed starciem reprezentacji Polski U-21 z Czarnogórą. Jan Faberski doznał urazu kolana w meczu z Armenią i nie wystąpi we wtorek. To kolejne osłabienie drużyny, która jednak nadal jest liderem grupy eliminacyjnej i zmierza po awans na młodzieżowe mistrzostwa Europy.
Jerzy Brzęczek musi radzić sobie z poważnymi kłopotami kadrowymi przed wtorkowym meczem eliminacyjnym młodzieżowej reprezentacji z Czarnogórą. Jak przekazała federacja, Jan Faberski wypadł z gry po urazie odniesionym w spotkaniu z Armenią.
Polska drużyna do lat 21 pozostaje liderem tabeli grupy E w walce o awans na młodzieżowe mistrzostwa Europy. Po siedmiu zwycięstwach, z przewagą trzech oczek nad Włochami, zawodnicy Brzęczka coraz pewniej spoglądają w stronę turnieju finałowego.
W piątkowym starciu z Armenią w Radomiu padło 4:1 dla Biało-Czerwonych. Mocne wejście w mecz zanotował Antoni Kozubal, który dwukrotnie skierował piłkę do siatki. Swoje trafienia dorzucili także Marcel Reguła i Daniel Mikołajewski.
Właśnie podczas tego meczu 19-letni Faberski odniósł kontuzję kolana. Skrzydłowy PEC Zwolle, wypożyczony z Ajaxu Amsterdam, rozegrał pełne 90 minut, ale okazało się, że uraz eliminuje go z dalszego udziału w zgrupowaniu. To poważna strata, bo Faberski regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie i stanowił ważny element ofensywy młodzieżówki.
Tak czy inaczej, sytuacja kadrowa nie poprawia się. Już wcześniej wiadomo było, że z Czarnogórą na murawie nie pojawi się Mateusz Kowalczyk z GKS Katowice, który w starciu z Armenią nabawił się kontuzji mięśniowej. Wówczas na boisku zastąpił go Filip Kocaba. Dla uzupełnienia składu, Brzęczek zdecydował się sięgnąć po Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia.
Mimo tych osłabień, Polska U-21 wciąż uchodzi za faworyta grupy i – co charakterystyczne dla tej ekipy – nie traci skuteczności. Kibice liczą, że nawet brak dwóch podstawowych pomocników nie wpłynie znacząco na obraz gry i dorobek bramkowy drużyny podczas wtorkowej rywalizacji w Tuzi.