Szef Guadalajary nie kryje radości: FC Barcelona to dla nas spełnienie marzeń
„Gdy padło na Barcelonę, wszyscy tu oszaleli!” – tak, bez dwóch zdań, dyrektor sportowy CD Guadalajara, Nestor Susaeta, opisuje losowanie, które połączyło jego klub z aktualnym mistrzem kraju w Pucharze Króla. Na ulicach miasta czuć, że dla kibiców i piłkarzy to wydarzenie jak z innej rzeczywistości.
Nestor Susaeta, dyrektor sportowy CD Guadalajara, nie kryje ekscytacji przed pucharowym starciem z FC Barceloną. Mistrzowie Hiszpanii zawitają na stadion ekipy z Kastylii, a dla gospodarzy to bez wątpienia największe wydarzenie w historii klubu. Od kiedy tylko wylosowano Barcelonę, w Guadalajarze „ludzie dosłownie zwariowali” – mówi szef sportu lokalnego zespołu, cytowany przez hiszpańskie media.
Susaeta otwarcie przyznaje, że mecz z Blaugraną był dla niego absolutnym numerem jeden. "To był dla nas najlepszy możliwy los. Do Madrytu jest stąd pół godziny, każdy może się wybrać na Bernabeu czy Metropolitano, a zobaczyć Barcę – to już zupełnie inny kaliber. Takiej okazji nikt tu się nie spodziewał" – wyjaśnia, oddając skalę podniecenia krążącego po klubie i mieście.
Emocje sięgają zenitu nie tylko przez samą rangę rywala. Susaeta nie maskuje, że od lat kibicuje Barcelonie. Jak ujawnia: "Barcelonę wspieram od dziecka, zawsze mnie fascynowała, a konfrontacja z aktualnymi mistrzami La Liga i zdobywcami Pucharu Króla, z piłkarzami, którymi dziś dysponują, naprawdę przerasta wyobrażenia".
Sportowy dyrektor gospodarzy podkreśla, że śledzi każdy mecz Barcy. Jeśli nie zdoła obejrzeć ich na żywo, nadrabia retransmisje. "Oczekuję, że Barca postawi na wysoki pressing, agresywną grę w odbiorze i będzie chciała kontrolować mecz przy piłce. Liczymy na najlepsze wersje obu drużyn, a potem zobaczymy, co przyniesie boisko" – mówi zresztą rzeczowo o stylu zespołu prowadzonego przez Hansi Flicka.
Barca zjawiskiem, La Masia zachwyca
Oceniając sezon Barcelony, Susaeta zauważa, że nawet przy drobnych wpadkach w europejskich pucharach, zespół cały czas wzbudza ogromny szacunek. Według niego "Barca pozostaje głodna sukcesów, mają znakomity skład, a praca z młodzieżą w La Masii to prawdziwy majstersztyk." Mówi wręcz, że "statystyki, styl i radość, jaką daje ich oglądanie – to coś niesamowitego".
Największe emocje wśród miejscowej publiczności budzi wizja zobaczenia na żywo największych gwiazd katalońskiego klubu – Susaeta nie ukrywa, że liczy na udział w meczu takich postaci, jak Lamine Yamal, Pedri czy Raphinha. "Ludzie czekają na ich grę, ale cała ta drużyna to po prostu zjawisko. Każdy z nich to piłkarz światowego formatu. Możliwość zmierzenia się z nimi to dla nas zaszczyt i spełnienie marzeń" – podsumowuje swoje emocje sportowy dyrektor Guadalajary.