GKS wyeliminował Jagiellonię! Katastrofalny błąd bramkarza kosztował awans
Zaskakujący obrót spraw w Katowicach. GKS niespodziewanie wyeliminował Jagiellonię Białystok z Pucharu Polski. Miejscowi wygrali 3:1.
W czwartkowy wieczór GKS Katowice zaskoczył wszystkich, eliminując Jagiellonię Białystok z Pucharu Polski. Obie drużyny przystępowały do tej batalii po zupełnie różnych emocjach w ostatniej kolejce, a na Bukowej dominowała atmosfera święta, podkręcona dodatkowo przez Barbórkę świętowaną przez miejscowych kibiców.
Pierwsza połowa nie przyniosła kanonady strzałów – oba zespoły długo grały ostrożnie, próbując zabrać swoim rywalom przestrzeń do rozgrywania akcji. Na trybunach? Dawno nie widziano w Katowicach takiej energii.
Wszystko zmieniło się pod koniec pierwszej części. W doliczonym czasie gry Miłosz Piekutowski, bramkarz Jagiellonii, popełnił fatalny błąd. Dał się ograć Marcelowi Wędrychowskiemu, który natychmiast dograł piłkę do niepilnowanego Bartosza Nowaka. Pomocnik GieKSy bez trudu wykończył tę akcję, trafiając do pustej bramki.
Ledwie rozpoczęła się druga połowa, a katowiczanie ruszyli po kolejne trafienie. W 51. minucie Alan Czerwiński popisał się świetnym podaniem do Ilji Szkurina, który rozegrał piłkę z Nowakiem i sam przypieczętował akcję strzałem na 2:0 dla gospodarzy.
Białostoczanie nie zamierzali się poddawać i w końcówce złapali kontakt, gdy po faulu Rafała Strączka rzut karny wykorzystał Afimico Pululu. Chwilę później nadzieje gości rozwiał jednak po raz kolejny Nowak, który mocnym uderzeniem dobił rywali i ustalił wynik na 3:1.
Zespół prowadzony przez Rafała Góraka pewnie zameldował się w ćwierćfinale. Wygrana 3:1 wywołała niemałą euforię na trybunach.