GKS Katowice awansuje do 1/4 finału Pucharu Polski – komentarz Rafała Góraka – StolicaSportu.pl

Rafał Górak i GKS Katowice piszą nową historię w Pucharze Polski

Rafał Górak
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
5 grudnia 2025 11:02
3 minuty czytania

Radość na stadionie w Katowicach – GieKSa po latach wkracza do ćwierćfinału Pucharu Polski, zostawiając za sobą niełatwe tygodnie i eliminując Jagiellonię. Trener Rafał Górak wreszcie doczekał się upragnionego przełomu.

Trybuny na nowym stadionie w Katowicach wybuchły radością, gdy GKS Katowice zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Śląski klub, po wyboistym starcie sezonu, za sprawą determinacji i taktycznej dyscypliny pokonał u siebie Jagiellonię Białystok i w końcu, po długiej przerwie, wrócił na poważne pucharowe tory.

Szkoleniowiec gospodarzy, Rafał Górak, nie ukrywał wzruszenia podczas spotkania z dziennikarzami: – Zawsze się zastanawiałem, gdzie jest we mnie to coś, że nie potrafimy w pucharowych meczach zrobić kroku dalej. W tym roku zrobiliśmy fajny krok do przodu. Będziemy grali na wiosnę. Na tym szczeblu rozgrywkowym dawno, bardzo dawno nas nie było. Stąd moja ogromna radość i zadowolenie – przyznał trener GieKSy.

Od początku było wiadomo, że o zwycięstwo nie będzie łatwo. Jagiellonia, szczególnie po wejściu na boisko kilku podstawowych graczy, mocno podkręciła tempo. Górak docenił solidność własnego zespołu: – Mecz był z bardzo wymagającym i trudnym rywalem, który od 60. minuty grał już w topowym składzie – i to było czuć wyraźnie. W każdym razie moja drużyna była bardzo zdyscyplinowana, solidna w defensywie i to mnie niezwykle cieszy. Jagiellonia stworzyła sytuacje, ale my również odpowiadaliśmy swoimi. Wydaje mi się, że byliśmy świadkami bardzo dobrego, dynamicznego, fajnego do oglądania meczu w Katowicach – podsumował trener.

Na stadionie nie zabrakło wdzięczności także dla kibiców, którzy nie zawiedli nawet w najtrudniejszych momentach. – To ostatnie spotkanie w Katowicach w tym roku. Bardzo dziękuję kibicom za ten rok, za fenomenalne dopingowanie. Najpierw jeszcze na starej Bukowej, a od marca już tutaj. Coraz lepiej i pewniej się tu czujemy – podkreślił Górak, odwołując się do atmosfery panującej na trybunach.

Wyróżnić wypada też Bartosza Nowaka, który w ostatnich tygodniach stał się prawdziwym liderem GieKSy. Opiekun drużyny nie szczędził mu słów uznania, zaznaczając: – Najlepiej Bartka niczym nie obciążać. On gra dla kibiców, dla was, dla mnie, dla drużyny, i czuć piłkarza, czuć wielką postać w tych rozgrywkach. Niech się cieszy grą, niech pozostanie skromnym i zadowolonym chłopakiem. Mimo doświadczenia na każdym treningu i w każdym meczu wygląda jak chłopak, który świetnie bawi się na boisku. I niech tak zostanie na kolejne lata.

Choć awans już stał się faktem, piłkarze GieKSy nie mogą pozwolić sobie na dłuższy odpoczynek. Już w niedzielę czeka ich wyjazdowa przeprawa z Rakowem Częstochowa – pierwszy gwizdek o 17:30.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie