Thiago Silva żegna się z FC Porto
Weteran portugalskiej defensywy, Thiago Silva, nie zagra już w barwach FC Porto. Klub oficjalnie pożegnał doświadczonego Brazylijczyka, którego kontrakt wygasa z końcem czerwca. Silva podsumował krótki, lecz znaczący epizod w Porto, podkreślając emocje związane z walką o mistrzostwo i wyrażając wdzięczność kibicom. Jego kolejne ruchy w karierze wciąż stoją pod znakiem zapytania.
Thiago Silva kończy właśnie swoją krótką, lecz intensywną przygodę z FC Porto. Klub z Estadio do Dragao jasno zakomunikował, że nie przedłuży umowy z 41-letnim obrońcą, która wygasa wraz z końcem czerwca.
Brazylijczyk dołączył do Porto na początku roku i niemal z miejsca wniósł nieocenione doświadczenie do defensywy „Smoków”. W drugiej części sezonu pojawił się w 14 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, często będąc wsparciem dla młodszych partnerów z linii obronnej. Jak ogłoszono w oficjalnym komunikacie, Silva po zakończeniu kontraktu stanie się wolnym zawodnikiem, otwierając sobie różne opcje na dalszą część kariery.
Nie zabrakło oczywiście pożegnalnych słów piłkarza. Brazylijczyk przyznał, że kibice Porto „zostaną w jego pamięci”, a on sam ma nadzieję, że zapisał się choć trochę w historii klubu. Wspominał zdobycie tytułu mistrzowskiego jako jeden z kluczowych momentów swojej kariery, mówiąc: „Patrzę wstecz i widzę imponujące chwile, które razem przeżyliśmy. Tytuł zdobyliśmy dla całej rodziny Porto. Ten tytuł przejdzie do historii jako jeden z najważniejszych w mojej karierze” .
Weteran podkreślił też emocje, jakie towarzyszyły drużynie podczas wyczerpującego sezonu. Nie ukrywał, że przeplatane zwycięstwa i porażki, napięcie oraz momenty niepewności po przegranej z Casa Pia sprawiły, że zespół musiał się zjednoczyć i wykazać charakterem. Silva nie sprecyzował, czy zamierza zakończyć karierę, czy szukać kolejnych wyzwań – możliwe więc, że kibice byli właśnie świadkami ostatnich chwil tego zawodnika na europejskich boiskach.