Van Dijk strzela gola na wagę trzech punktów dla Liverpoolu
Liverpool nie mógł sobie wymarzyć lepszego układu niż ten, który rozegrał się w środę. Zarówno Chelsea, jak i Manchester United niespodziewanie pogubiły punkty i zrobiły w tabeli przestrzeń dla „The Reds”. Zespół Arne Slota musiał jednak sam zadbać o swoje i pokonać Sunderland na wyjeździe. Łatwo nie było – pierwsza połowa to przewaga Liverpoolu, ale gospodarze skutecznie się bronili i długo nie pozwalali faworytom na zbyt wiele.
Po przerwie obraz gry wcale się diametralnie nie zmienił. Liverpool próbował różnych sposobów, ale dopiero stały fragment pozwolił im odczarować bramkę Sunderlandu. W 61. minucie meczu rzut rożny wykonał Mohamed Salah. Posłał piłkę tuż przed bramkę, a tam na wysokości zadania stanął Virgil van Dijk. Defensor „The Reds” zachował zimną krew i głową skierował piłkę do siatki, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Habib Diarra próbował jeszcze ratować sytuację, ale tym razem musiał uznać wyższość rywala.
Do końca spotkania Sunderland starał się czymś zaskoczyć i momentami wywierał presję na obronie Liverpoolu, lecz poza pojedynczymi zrywami nie zdołał realnie zagrozić bramce. Skromne zwycięstwo dało ekipie Slota bardzo cenne trzy punkty.
Po tej kolejce Liverpool powiększył swój dorobek do 42 punktów, tracąc tylko dwa do Chelsea oraz trzy do Manchesteru United. Sunderland natomiast pozostaje na 11 pozycji z 36 oczkami na koncie.
Sunderland – Liverpool FC 0:1 (0:0)
0:1 Virgil van Dijk 61
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore