Manchester United daje Carrickowi jeszcze dwie szanse. Potem przerwa i decyzja
Trzy porażki z rzędu, 17. miejsce w tabeli i zaledwie dwa zwycięstwa w trzynastu spotkaniach. Mimo to władze Manchesteru United nie zamierzają na razie zwalniać Michaela Carricka. Trener dostanie jeszcze dwa mecze, żeby uratować posadę.
Siedemnaста lokata w Premier League, seria trzech porażek i coraz głośniejsze pytania o przyszłość trenera. A mimo to Michael Carrick zostaje na stanowisku. Przynajmniej na razie.
Według informacji Lauriego Whitwella z The Athletic władze Manchesteru United podjęły decyzję o wstrzymaniu się z ewentualnymi zmianami na ławce trenerskiej do listopadowej przerwy reprezentacyjnej. To oznacza, że Carrick ma przed sobą dokładnie dwa mecze, by odwrócić fatalny trend.
Skala kryzysu na Old Trafford robi wrażenie. Zespół, który jeszcze w poprzednim sezonie zameldował się na trzecim miejscu w lidze, w bieżących rozgrywkach wygrał zaledwie dwa z trzynastu spotkań. Jedynymi pokonanymi rywalami były Ipswich i Sabah. Na tle silniejszych przeciwników United regularnie schodzi z boiska pokonany.
Ostatnie tygodnie przyniosły serię trzech kolejnych przegranych, każda boleśniejsza od poprzedniej. Najpierw Como rozbiło Manchester 4:1, potem Bournemouth nie dało szans „Czerwonym Diabłom” wygrywając 3:0, a na koniec Chelsea pewnie zwyciężyła 2:0.
Carrick otrzyma jeszcze dwie okazje do ratowania posady. We wtorek jego drużyna zagra z Romą w Lidze Mistrzów, a pięć dni później podejmie Aston Villę w Premier League. Jeśli wyniki znów będą negatywne, przerwa na mecze reprezentacji może stać się momentem zmiany szkoleniowca.
W mediach już krążą nazwiska potencjalnych następców. Wśród najczęściej wymienianych kandydatów pojawiają się Eddie Howe, Antonio Conte i Julian Nagelsmann.