Liverpool przełamuje serię porażek i ogrywa Aston Villę
Seria przegranych zmobilizowała Liverpool do lepszej gry. Pierwszą połowę ożywił aktywny Matty Cash, który dwukrotnie zmusił golkipera gospodarzy do wysiłku – raz piłka zatrzęsła poprzeczką. Ostatecznie szczęście sprzyjało Liverpoolowi, a decydujące okazały się gole Mohameda Salaha i Ryana Gravenbercha. Aston Villa rozpoczęła obiecująco, ale po przerwie nie potrafiła zagrozić The Reds. Cash rozegrał pełne 90 minut i został ukarany żółtą kartką.
Po długim okresie niepowodzeń, Liverpool w końcu zapisał na swoje konto komplet punktów, pokonując Aston Villę 2:0 na własnym stadionie. Drużyna Jurgena Kloppa musiała odpowiedzieć po czterech kolejnych porażkach i rzeczywiście, w poniedziałkowy wieczór odzyskała resztki pewności siebie.
Początek należał jednak do podopiecznych Unaia Emery'ego. W 19. minucie to Matty Cash rozpędził akcję gości – mocny strzał Polaka, po rykoszecie, wymusił u Giorgiego Mamardaszwilego interwencję na granicy możliwości. Golkiper The Reds zdołał odbić piłkę na poprzeczkę i zatrzymać Villa przed wyjściem na prowadzenie.
Morgan Rogers także był bliski wpisania się na listę strzelców dla przyjezdnych – otarł tylko słupek, a Cash jeszcze raz sprawdził czujność bramkarza Liverpoolu. Mimo tych wysiłków, bramka padła dla gospodarzy – najpierw wydawało się, że Hugo Ekitike otworzy wynik po świetnym dośrodkowaniu Dominika Szoboszlaia, ale sędzia szybko anulował gola ze względu na spalonego.
Końcówka pierwszej połowy przyniosła dramatyczny zwrot. Pomyłka Emiliano Martineza kosztowała Aston Villę utratę bramki: piłka odbiła się niefortunnie i znalazła pod nogami Mohameda Salaha, który bez ceregieli wpakował ją do pustej siatki tuż przed przerwą.
Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego tąpnięcia w defensywie gości – tym razem to Ryan Gravenberch wykorzystał podanie Alexisa Mac Allistera, zmylił Martineza i podwyższył prowadzenie. Aston Villa, mimo dobrej gry w środku pola, nie potrafiła już odzyskać inicjatywy. Donyell Malen spróbował odmienić losy spotkania, ale jego strzał minął bramkę Mamardaszwilego.
Liverpool umiejętnie kontrolował przebieg gry w drugiej połowie, a defensywa nie dopuściła do poważniejszych zagrożeń pod bramką. Goście kończyli mecz z trzema żółtymi kartkami, w tym dla Matty'ego Casha, który rozegrał pełne 90 minut na prawej obronie. Ostatecznie ekipie z Birmingham nie starczyło argumentów, by wrócić do meczu.
Gole padły w kluczowych momentach: Salah 45+1', Gravenberch 58'. Zespół z Anfield umocnił swoją pozycję na trzecim miejscu w Premier League, a drużyna Unaia Emery'ego musi szukać punktów w kolejnych spotkaniach.
Składy:
- Liverpool: Giorgi Mamardaszwili – Conor Bradley, Ibrahima Konate, Virgil van Dijk, Andrew Robertson, Ryan Gravenberch, Alexis Mac Allister, Dominik Szoboszlai, Cody Gakpo, Mohamed Salah, Hugo Ekitike (77' Florian Wirtz).
- Aston Villa: Emiliano Martinez – Matty Cash, Ezri Konsa, Pau Torres (75' Tyrone Mings), Lucas Digne (75' Ian Maatsen), Amadou Onana, Boubacar Kamara, John McGinn (59' Ross Barkley), Morgan Rogers, Evann Guessand (59' Donyell Malen), Ollie Watkins (75' Jadon Sancho).
Żółte kartki: van Dijk, Szoboszlai (Liverpool) – Cash, Onana, Rogers (Aston Villa).
Sędzia: Stuart Attwell.