Andoni Iraola oficjalnie trenerem Liverpoolu. Szczegóły kontraktu

Liverpool oficjalnie ogłosił. Andoni Iraola nowym trenerem

Andoni Iraola
Domyślna grafika
Maro
4 czerwca 2026 21:24
2 minuty czytania

Liverpool nie kazał długo czekać na decyzję – Andoni Iraola przejmuje stery w klubie po niedawnym rozstaniu z Arne Slotem. Świeżo po rozstaniu z Bournemouth, gdzie poprowadził „Wisienki” do historycznego sukcesu, Iraola podpisuje z „The Reds” dwuletni kontrakt. Oficjalna prezentacja nastąpiła po ekspresowych negocjacjach, a nowy trener już podkreśla prestiż i wyzwania, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć na Anfield.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Liverpool FC definitywnie zamknął temat obsady stanowiska trenera. Po błyskawicznych rozmowach włodarze klubu ogłosili, że nowym szkoleniowcem został Andoni Iraola. Hiszpan wskoczył na miejsce zwolnionego z końcem maja Arne Slota.

Jeszcze 30 maja klub rozstał się z Holendrem, wywołując falę spekulacji dotyczących następcy. Iraola w tym czasie był już na krótkiej liście kandydatów po tym, jak zakończył współpracę z Bournemouth. Z tą ekipą dokonał czegoś, czego wcześniej „Wisienki” nie doświadczyły – zajął szóste miejsce w Premier League, co zagwarantowało udział w Lidze Europy.

O sukcesie nowego trenera Liverpoolu zrobiło się głośno i nie brakowało chętnych na jego podpis, w tym m.in. Crystal Palace, AC Milan czy Bayer, lecz to Liverpool okazał się najbardziej zdecydowany. Propozycja z Anfield była jasna i konkretna, a Hiszpan zaakceptował ją bez dłuższego wahania. Umowę sfinalizowano ostatecznie 4 czerwca, a kontrakt obowiązuje na dwa sezony. Klub na razie nie ujawnia, czy w dokumencie przewidziano opcję przedłużenia współpracy.

Niedługo po ogłoszeniu Andoni Iraola nie ukrywał emocji z powodu nominacji. Jak sam stwierdził, „Liverpool daje mi szansę trenowania najlepszych zawodników, a najlepsi zawodnicy dają ci szansę na walkę o tytuły. (...) Jestem naprawdę podekscytowany, naprawdę podekscytowany. (...) Nie trzeba wielu rzeczy, żeby poczuć pociąg do Liverpoolu. Liverpool to Liverpool”.

Źródło: Liverpool FC

Wybrane dla Ciebie