Liam Rosenior nowym trenerem Chelsea. Kontrakt do 2032 roku
Nagła zmiana na ławce trenerskiej Chelsea wzbudziła niemałe poruszenie. Po zwolnieniu Enzo Mareski, klub ogłosił, że nowym menedżerem zespołu został Liam Rosenior – Anglik, który właśnie poprowadził RC Strasbourg do historycznych sukcesów i nie kryje emocji związanych z objęciem londyńskiej drużyny.
Niespodziewana roszada na stanowisku trenera Chelsea stała się faktem. Klub natychmiast po zwolnieniu Enzo Mareski sięgnął po Liam Roseniora, znanego z udanego okresu w RC Strasbourg. Anglik podpisał długoterminowy kontrakt, który ma obowiązywać aż do 2032 roku – takie ruchy rzadko się zdarzają nawet w Premier League.
Rosenior błysnął ostatnio we Francji, gdzie z RC Strasbourg osiągnął europejskie puchary po raz pierwszy od niemal dwóch dekad. Wcześniej prowadził także Hull City i Derby County, stopniowo budując swoją reputację wśród angielskich szkoleniowców młodego pokolenia. Teraz stoi przed nim jedno z najtrudniejszych wyzwań w karierze – odbudowa Chelsea po burzliwym okresie.
Oficjalna prezentacja odbyła się bez zbędnych ceregieli. Rosenior nie ukrywał radości oraz poczucia odpowiedzialności: podkreślił, że „jest niezwykle zaszczycony możliwością prowadzenia Chelsea.” Zwracał uwagę na unikalną atmosferę klubu oraz „historię opartą na zdobywaniu trofeów”. Jednocześnie zapowiedział, że jego celem jest kontynuacja tej tradycji, a kluczowe wartości takie jak „praca zespołowa, zjednoczenie czy poświęcenie wspólnej sprawie” będą teraz podstawą wszystkich działań zespołu.
Objęcie tej posady jest dla mnie bardzo ważne i chciałbym podziękować za tę szansę. Dam z siebie wszystko, żeby klub odnosił jak największe sukcesy.
Rosenior wyraźnie sygnalizuje chęć natychmiastowego zapoznania się z drużyną oraz sztabem i jest przekonany, że „razem można stworzyć środowisko skupione na jednym celu.” Na Stamford Bridge czuć wyczekiwany głód zwycięstwa, z którym nowy trener wchodzi w rolę z pełną determinacją. Kibice mogą spodziewać się nowego otwarcia, ale Rosenior już teraz akcentuje, że to właśnie oni tworzą historię tego miejsca i mają być dumni z klubu.