Enzo Fernandez ucisza Etihad. Chelsea wyrywa punkt Manchesterowi
Manchester City był już niemal pewny wygranej, gdy nagle Chelsea w doliczonym czasie gry wyrwała im dwa cenne punkty. Bohaterem był Enzo Fernandez, który po dograniu Malo Gusto wpakował piłkę do siatki. Strata punktów przez ekipę Pepa Guardioli dała sporo radości także kibicom Arsenalu, bo po tym hicie Premier League to "Kanonierzy" mogą cieszyć się przewagą aż sześciu punktów nad City. Spotkanie na Etihad miało swoje zmienne tempo, jednak to końcówka przyniosła najbardziej dramatyczne emocje.
Manchester City długo kontrolował wydarzenia na murawie i wydawało się, że trzy punkty są na wyciągnięcie ręki. Piłkarze Guardioli narzucili wysokie tempo, dominowali przy piłce, a rywale z Londynu mieli spore problemy, by zbliżyć się do bramki Gianluigiego Donnarummy. Nie brakowało za to emocji – gospodarze stopniowo dociskali "The Blues".
Przełamanie nastąpiło tuż przed przerwą. W 42. minucie Tijjani Reijnders wykorzystał zamieszanie pod polem karnym Chelsea, sprytnie ograł Benoita Badiashile i mocnym uderzeniem pokonał Filipa Jorgensena. Chwilę później kolejne okazje miał Erling Haaland (obijając słupek) i Phil Foden, jednak wynik nie uległ zmianie.
Pierwszą połowę goście mogą określić jednym słowem – katastrofa. Chelsea nie potrafiła złapać rytmu, a Pedro Neto fatalnie spudłował z kilku metrów. Jednak już po zmianie stron obraz gry się zmienił. Świetne przyjęcie Liama Delapa i strzał z ostrego kąta, z którym jednak poradził sobie Donnarumma, zwiastowały przebudzenie.
Gospodarze nie spuszczali z tonu, ale dogodne okazje na podwyższenie wyniku nie przyniosły efektu. Tymczasem goście nie zamierzali składać broni. Ostatnie minuty meczu to pełna mobilizacja ze strony Chelsea. Malo Gusto w doliczonym czasie gry ruszył prawą flanką, idealnie zagrał w pole karne, gdzie Enzo Fernandez dopadł do piłki i praktycznie wcisnął ją do siatki, uciszając tym samym cały stadion.
Argentyńczyk po swoim trafieniu demonstracyjnie pobiegł do sektora kibiców Chelsea, okazując radość, jakiej dawno nie widziano na Etihad. W tym samym czasie, na trybunach i być może w domach kibiców Arsenalu w Londynie, wybuchła podobna euforia. Remis oznacza bowiem, że "Kanonierzy" powiększają przewagę nad City aż do sześciu punktów.
Chelsea zdołała odwrócić niekorzystny przebieg spotkania, a tymczasowy szkoleniowiec Calum McFarlane może być zadowolony – to on zastąpił niedawno Enzo Marescę i trafione zmiany w drugiej połowie przyniosły efekt. Ostatecznie podział punktów w hicie kolejki znów otwiera walkę o mistrzostwo na nowo.
Po tym wyniku tabela Premier League przedstawia się następująco: "Kanonierzy" otwierają stawkę z dorobkiem 48 punktów, tuż za nimi Aston Villa z sześcioma punktami straty oraz Manchester City, który musi teraz liczyć na potknięcia rywali. Chelsea, dzięki walecznemu finiszowi, plasuje się na szóstej pozycji.
Manchester City - Chelsea FC 1:1 (1:0)
1:0 Tijjani Reijnders 42
1:1 Enzo Fernandez 90+4
City prowadzi w hicie! Tijjani Reijnders mocnym strzałem pokonuje Jorgensena 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 4, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwN5f pic.twitter.com/b7qovMGShx
𝐄𝐍𝐙𝐎 𝐅𝐄𝐑𝐍𝐀𝐍𝐃𝐄𝐙! 𝐆𝐎𝐋 𝐍𝐀 𝐖𝐀𝐆𝐄̨ 𝐏𝐔𝐍𝐊𝐓𝐔 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐇𝐄𝐋𝐒𝐄𝐀! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 4, 2026
📺 Oglądajcie Premier League w CANAL+: https://t.co/1wptvdwN5f pic.twitter.com/LVUOZpdiRj