Daniel Farke pod presją w Leeds. Mecze z Chelsea i Liverpoolem o posadę?
Daniel Farke stoi nad przepaścią – by pozostać na ławce Leeds United, musi postawić czoła dwóm gigantom angielskiej piłki. Ostatnia porażka z Manchesterem City tylko dolała oliwy do ognia w kontekście jego przyszłości. Walka o utrzymanie nabiera dramatyzmu, a napięcie wokół Elland Road rośnie z każdą godziną.
Już w najbliższych dniach Daniel Farke, menedżer Leeds United, może pożegnać się z klubem, jeśli nie zdoła osiągnąć korzystnych wyników w nadchodzących spotkaniach z Chelsea i Liverpoolem – informuje „The Guardian”.
Sytuacja Farke’a staje się coraz trudniejsza. Przed nim dwa arcytrudne wyzwania – najpierw rywalizacja z rozpędzoną Chelsea, która w tym sezonie nieprzypadkowo należy do angielskiej elity. Ostatnie derby Londynu z Arsenalem pokazały, że podopieczni Enzo Mareski potrafią nie tylko narzucać warunki gry, ale i wychodzić na prowadzenie nawet mimo osłabienia liczebnego.
Kilka dni później Leeds United podejmie Liverpool. Choć drużyna z Anfield przeżywa gorszy moment, to jednak z graczami tej klasy, co Mohamed Salah czy Cody Gakpo, nie sposób czuć się faworytem. Jeden błysk, indywidualna akcja – właśnie tak rozstrzygali już niejeden mecz na korzyść „The Reds”.
„Pawie” po powrocie na najwyższy szczebel rozgrywkowy znalazły się natychmiast w ogniu walki o utrzymanie. Póki co uzbierały jedenaście punktów i okupują najwyższą lokatę w strefie spadkowej – jak na klub aspirujący do stabilności w Premier League, taki scenariusz to ewidentnie alarmujący sygnał.
Oliwy do ognia dolała sobotnia porażka z Manchesterem City – już czwarta z rzędu. Presja rośnie z każdą kolejką, a atmosfera wokół Elland Road robi się coraz bardziej nerwowa. Sam Farke nie kryje, jak trudna jest misja, której się podjął. Jak wyjaśnił przed ostatnim meczem:
– Rozpoczęliśmy sezon z celem, aby zająć 17. lub wyższe miejsce, więc zakończenie sezonu na 17. miejscu byłoby wielkim sukcesem. Żadnej innej drużynie, która w ostatnich latach awansowała do Premier League, nie udało się w niej utrzymać.
Niemiec prowadzi Leeds United od lipca 2023 roku. Kolejne dni dadzą odpowiedź, czy jeszcze przez dłużej zagrzeje miejsce na ławce trenerskiej „Pawi”.