Chelsea nie może sprzedać Disasiego – blokada przez przepisy FIFA – StolicaSportu.pl

Chelsea nie może sprzedać Disasiego mimo atrakcyjnej oferty. Ogranicza ich FIFA

Koszulka Chelsea
fot. Simon Reza on Unsplash
Domyślna grafika
Maciek
25 grudnia 2025 13:22
3 minuty czytania

Szokujące kulisy sytuacji Axela Disasiego na Stamford Bridge. Mimo że Chelsea otrzymała konkretną ofertę transferu, przepisy FIFA zablokowały całą operację. Francuski obrońca, wcześniej zesłany do słynnej 'bomb-squad', jest zmuszony czekać na rozwiązanie, choć Roma jest mocno zainteresowana. Ekipa ze Stamford Bridge, nawet gdyby chciała, nie może go wypożyczyć za granicę – limit już wykorzystany.

Niewielu spodziewało się, że Axel Disasi utknie w Chelsea na dłużej. Jeszcze w poprzednim sezonie został odsunięty od zespołu i umieszczony w tzw. 'bomb-squad', gdzie, jak podaje Metro, był zmuszony trenować osobno, jeść w samotności i korzystać z osobnych toalet – razem z Raheemem Sterlingiem. Wszystko wskazywało na to, że 27-letni Francuz nie wróci już do pierwszej drużyny "The Blues".

Disasi trafił do Londynu z Monaco za 38 milionów funtów, ale nie zdołał się zaaklimatyzować, a Enzo Maresca jasno dał do zrozumienia, że nie widzi go w składzie. Obrońca został nawet wypożyczony do Aston Villi, by na koniec sezonu powrócić do macierzystego klubu. Przez chwilę wydawało się, że sytuacja się nie zmieni – mimo zainteresowania ze strony m.in. West Hamu oraz Crystal Palace, żaden transfer nie doszedł do skutku.

Zaskakujący zwrot nastąpił latem, kiedy Disasi – jak wynika z najnowszych doniesień – ponownie został włączony do treningów z pierwszym zespołem. Sztab trenerski chwali jego profesjonalizm oraz pozytywny wpływ na młodzież z akademii. Mimo to dyspozycja pozostaje jasna: Francuz nadal jest przeznaczony do sprzedaży, a na liście zainteresowanych pojawiły się takie kluby jak Roma czy Lyon.

Jak informuje BBC Sport, to właśnie Roma najkonkretniej stara się o wypożyczenie Disasiego. Sam piłkarz chętnie wyjechałby za granicę, jednak całą operację blokują przepisy FIFA. Regulacje wprowadzone przez federację pozwalają na jednoczesne wypożyczenie tylko sześciu zawodników zagranicznych (nie licząc wychowanków), a Chelsea wyczerpała już ten limit. W zestawieniu wypożyczonych znaleźli się m.in. Nicolas Jackson, który tymczasowo zasilił Bayern Monachium, oraz trzech graczy przesłanych do Strasbourga.

Efekt? "Jeśli Disasi ma odejść z zachodniego Londynu do klubu spoza Anglii w styczniu, musi stać się to na zasadzie transferu definitywnego" – informuje źródło. Jedyną furtką pozostaje scenariusz, w którym Chelsea skróci jedno z dotychczasowych wypożyczeń lub wyśle obrońcę do ligowego rywala na Wyspach.

Włosi muszą się teraz zastanowić, czy będą kontynuować starania o Disasiego w zimowym oknie, choć i tak "The Blues" niemal na pewno nie odzyskają choćby połowy zainwestowanej w niego kwoty. Chelsea pozostało trzy i pół roku kontraktu z Francuzem, ale działa dziś bardziej jak sklep z przecenami niż klub dyktujący warunki.

Źródła: Metro.co.uk, BBC Sport

Wybrane dla Ciebie