Pietuszewski, Kiwior i Bednarek – polskie trio, które poprowadziło FC Porto do mistrzostwa Portugalii
Czy polskie trio może odmienić losy FC Porto? Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski stali się gwiazdami drużyny, która po latach wróciła na szczyt ligi portugalskiej. Ich skuteczność i pewność w defensywie, a także dynamiczna gra młodego Pietuszewskiego, zwróciły uwagę ekspertów i kibiców. W rozmowie z Goal.pl Mario Cagica Oliveira podkreśla, jak wielki wpływ mieli nasi piłkarze na sukces zespołu i dlaczego są uznawani za największe odkrycia sezonu.
Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski – to nazwiska, które tego lata rozgrzały do czerwoności fanów FC Porto i polskiej piłki. Po latach bez tytułów Smoki wróciły na tron ligi portugalskiej, a polskie trio okazało się nie do zatrzymania. Bednarek i Kiwior stworzyli twardy mur w obronie, nazywany przez portugalskie media „polskim betonem”, a młody Pietuszewski błyszczał na skrzydle, zachwycając swoją odwagą i dynamiką.
Bednarek – lider, jakiego długo brakowało
Transfer Jana Bednarka z Southampton do FC Porto okazał się strzałem w dziesiątkę. 30-letni obrońca szybko stał się filarem defensywy, zdobywając aż pięć razy tytuł najlepszego obrońcy miesiąca w lidze. Jego dominacja w powietrzu i doświadczenie dały drużynie pewność, której brakowało w poprzednich latach. Zdobył 4 gole w 41 meczach, a jego partnerstwo z Kiwiorem okazało się fundamentem mistrzowskiej formacji.
Kiwior – uniwersalny obrońca za 17 milionów euro
Jakub Kiwior przyszedł do Porto na wypożyczenie z Arsenalu, ale szybko przekonał klub do wykupienia go za 17 mln euro, z możliwością dopłaty kolejnych 5 mln. 26-latek imponował nie tylko jako stoper, ale również jako lewy obrońca, rozgrywając 38 spotkań i notując 2 asysty. Ekspert Mario Cagica Oliveira wskazuje go jako jednego z najlepszych zawodników sezonu, którego wartość rynkowa może jeszcze wzrosnąć.
Pietuszewski – odkrycie sezonu i nadzieja na przyszłość
Najmłodszy z trójki, 17-letni Oskar Pietuszewski, wdarł się do podstawowego składu FC Porto z impetem. W 16 meczach zdobył 3 bramki i zaliczył 4 asysty, nie bojąc się ryzyka i pojedynków jeden na jednego. Jego błyskawiczna adaptacja i kluczowe momenty w tym sezonie uczyniły go prawdziwym objawieniem. O młodego Polaka już zabiegają potęgi europejskie, takie jak Bayern Monachium czy Manchester United.
Polskie trio nie tylko przywróciło FC Porto mistrzowski blask, ale także zyskało uznanie w Portugalii i na całym kontynencie. Ich wpływ na sezon 2025 jest nie do przecenienia, a przyszłość zapowiada się jeszcze bardziej obiecująco.