Paulo Dybala chce zostać w Romie i zaakceptuje niższą pensję
Paulo Dybala, gwiazda AS Romy, w ostatnich trzech ligowych meczach stara się błysnąć formą. Argentyńczyk marzy o zdobyciu pierwszej bramki w derbach z Lazio, co miałoby umocnić jego pozycję w drużynie i ułatwić podpisanie nowej umowy. Pomimo wygasającego kontraktu i wieku 32 lat, Dybala wyraził chęć pozostania w stolicy Włoch, nawet jeśli będzie to oznaczało znaczną obniżkę wynagrodzenia.
Paulo Dybala w ostatnich trzech spotkaniach ligowych próbuje złapać formę i zaimponować kibicom AS Romy. Jego celem jest zdobycie pierwszej bramki dla Giallorossich w prestiżowym derbowym meczu z Lazio, co byłoby idealnym sposobem na umocnienie swojej pozycji w klubie.
Argentyński napastnik, mający 32 lata i kontrakt wygasający po sezonie, wyraził wyraźną chęć pozostania w Rzymie. Według doniesień Corriere dello Sport, Dybala zwierza się kolegom i przyjaciołom, że nie widzi lepszego miejsca, aby zakończyć karierę niż właśnie w stolicy Włoch.
Jednakże obecne zarobki zawodnika, sięgające 8 milionów euro netto plus premie, są poza zasięgiem finansowym klubu, który zdecydował się ograniczyć wydatki na pensje. Właśnie dlatego Dybala rozważa ofertę przedłużenia kontraktu na warunkach znacznie mniej korzystnych — w granicach 2,5-3 milionów euro plus bonusy.
To podejście pokazuje, że piłkarz jest gotów dostosować się do sytuacji finansowej Romy, aby nadal reprezentować barwy Giallorossich i kontynuować swoją karierę w tym klubie, który stał się dla niego ważnym miejscem nie tylko sportowo, ale i emocjonalnie.