Ośmiu piłkarzy reprezentacji Anglii nie zagra z Japonią
Aż ośmiu piłkarzy opuściło zgrupowanie reprezentacji Anglii przed zbliżającym się starciem z Japonią. Trener Thomas Tuchel, który powołał szeroką kadrę na marcowe mecze, zmaga się z falą kontuzji i wymuszonych absencji tuż po remisie 1:1 z Urugwajem. Wśród nieobecnych znaleźli się m.in. Aaron Ramsdale oraz Declan Rice. Ruchy kadrowe wywołały niepokój zwłaszcza wśród kibiców Arsenalu.
Atmosfera wokół reprezentacji Anglii staje się coraz bardziej napięta. Po remisie 1:1 z Urugwajem trener Thomas Tuchel zmuszony był ogłosić, że aż ośmiu zawodników nie zagra w kolejnym meczu towarzyskim z Japonią. Ta informacja pojawiła się tuż po oficjalnym komunikacie federacji dotyczącym zmian w kadrze.
Pierwotnie na marcowe spotkania powołanych zostało aż 35 piłkarzy. Anglicy stoczyli walkę z reprezentacją Urugwaju 27 marca, w której padł remis. Po bezbramkowej pierwszej połowie to zespół prowadzony przez Tuchela otworzył wynik meczu za sprawą trafienia Bena White'a. W ostatnich minutach spotkania do wyrównania doprowadził Federico Valverde.
Mecz z Japonią, zaplanowany na 31 marca, ominie między innymi Aaron Ramsdale, Fikayo Tomori i Dominic Calvert-Lewin. John Stones zmagał się z urazem, przez co nie wystąpi w starciu z Japończykami. Również Adam Wharton oraz Noni Madueke nabawili się kontuzji podczas spotkania z Urugwajem i decyzją selekcjonera zakończyli udział w zgrupowaniu.
Nie brakuje także trosk dotyczących zawodników Arsenalu. Klubowi lekarze poddadzą dziś badaniom Declana Rice'a i Bukayo Sakę, którzy zgodnie z informacjami przekazanymi przez federację nie zagrają przeciwko Japonii. Tak liczne wycofania z drużyny już teraz są szeroko komentowane przez kibiców, szczególnie tych związanych z londyńskim klubem.