Najwyższa porażka Flicka od 2005 roku!
Atlético Madryt rozgromiło FC Barcelonę 4:0 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla, co stanowi najboleśniejszą porażkę Hansiego Flicka w trenerskiej karierze na najwyższym poziomie rozgrywek.
Ekipa z Katalonii oddaliła się od marzeń o kolejnym w historii kraju potrójnym sukcesie. Czterobramkowa przewaga madrytczyków przed rewanżem na Camp Nou wydaje się być praktycznie nie do odrobienia – nawet biorąc pod uwagę wcześniejsze wyczyny Barcelony w krajowych i europejskich rozgrywkach. Drużyna wygrała mecze, które wydawały się niemożliwe do wygrania, eliminując choćby PSG w Lidze Mistrzów. Jednak odwrócenie losów obecnego półfinału wymagałoby niemal cudu.
Dla Hansiego Flicka czwartkowa klęska jest szczególnie dotkliwa. Od powrotu do samodzielnej pracy trenerskiej w 2019 roku, jego zespoły tylko czterokrotnie traciły po cztery gole – ale za każdym razem odpowiadały przynajmniej jednym trafieniem. Tym razem FC Barcelona nie zdołała nic odpowiedzieć na grad bramek Atléti.
Wcześniej równie wysokie porażki Flick ponosił wyłącznie podczas pracy w Hoffenheim na niższych szczeblach ligowych w Niemczech – czwartej oraz trzeciej klasie rozgrywkowej. Ostatnia tak wysoka klęska miała miejsce aż w 2005 roku w nieistniejącej już Regionalliga Süd, gdy jego zespół przegrał z Kickers Offenbach (2:6).