Thomas Tuchel pomija Harry'ego Maguire'a. Doświadczony defensor nie zagra na mundialu – StolicaSportu.pl

Tuchel rezygnuje z Maguire'a przed mundialem!

Harry Maguire
fot. Ardfern (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
21 maja 2026 20:12
2 minuty czytania

W piątkowe popołudnie napłynęła zaskakująca wieść – Thomas Tuchel pominął Harry'ego Maguire'a przy selekcji kadry Anglii na mistrzostwa świata. Doświadczony defensor był przekonany, że po ostatnich dobrych występach wróci do łask i pojedzie na mundial. Jego smutek po decyzji selekcjonera jest wyraźny, a statystyki z tego sezonu mocno przemawiają na jego korzyść.

Thomas Tuchel zaskoczył fanów angielskiej piłki, ogłaszając skład na mistrzostwa świata bez doświadczonego Harry'ego Maguire'a. Jeszcze w marcu wydawało się, że defensor Manchesteru United wrócił do gry o najwyższe cele – był chwalony za występy w spotkaniach towarzyskich z Urugwajem i Japonią, co mocno podgrzało oczekiwania wobec jego udziału w mundialu.

Trzydziestotrzyletni stoper nie znalazł uznania w oczach nowego selekcjonera. Sam Maguire nie kryje zawodu tą decyzją. – Byłem przekonany, że po takim sezonie mogę odegrać ważną rolę w reprezentacji. Jestem zszokowany i zdruzgotany tą decyzją. Życzę chłopakom wszystkiego najlepszego – wyznał w rozmowie z talksport.com.

Angielski obrońca zaliczył do tej pory 66 występów w narodowych barwach, zdobył siedem bramek i grał na najważniejszych turniejach: mundialach w 2018 i 2022 roku oraz na mistrzostwach Europy w 2020 roku. Tegoroczny czempionat Europy przeszedł mu jednak koło nosa przez uraz.

W obecnych rozgrywkach Maguire wciąż prezentował solidny poziom – zagrał w 24 meczach Manchesteru United, w których wpisał się na listę strzelców dwukrotnie i dorzucił tyle samo asyst. Wykluczenie z kadry w tak kluczowym momencie szczególnie boli, biorąc pod uwagę jego ostatni powrót do formy.

Anglia już 17 czerwca rozpocznie rywalizację na mistrzostwach świata od starcia z Chorwacją. W fazie grupowej zmierzy się także z Ghaną i Panamą, więc emocji na pewno nie zabraknie – choć już wiemy, że tym razem bez Maguire'a w składzie.

Źródło: talkSPORT

Wybrane dla Ciebie