Szwecja bez gwiazd Isaka i Kulusevskiego na baraże – kłopoty przed starciem z Polską? – StolicaSportu.pl

Szwecja bez Isaka i Kulusevskiego na baraże o mundial

Alexander Isak
fot. Rolandhino1 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
18 marca 2026 15:08
2 minuty czytania

Graham Potter zaskoczył powołaniami do reprezentacji Szwecji, która walczy o ostatni bilet na mistrzostwa świata. Na zgrupowaniu zabraknie dwóch gwiazd – Alexandra Isaka i Dejana Kulusevskiego. Słaba w eliminacjach ekipa Trzech Koron musi sobie teraz radzić bez ofensywnej jakości, choć w składzie nie brakuje kilku wyróżniających się nazwisk. Na rozgrzewkę Szwedzi zagrają z Ukrainą, a ewentualny finał może oznaczać bezpośrednie starcie z Polską.

Graham Potter zdecydował, kto dostanie szansę gry na marcowych barażach do mistrzostw świata. Szwedzka federacja odkryła karty i wybrała zawodników, którzy powalczą o awans – z jednym, dość bolesnym wyjątkiem. Zgrupowanie rozpocznie się bez największych asów niedawnych występów.

Alexander Isak i Dejan Kulusevski nie znaleźli się wśród powołanych. Obaj nie zdołali dojść do pełni sił po urazach i muszą odpuścić najważniejsze mecze roku. Zwłaszcza brak napastnika Liverpoolu będzie mocno odczuwalny dla Trzech Koron, bo przez jego nieobecność Szwedzi tracą sporo z ofensywnej pewności.

Selekcjoner nie może jednak zupełnie narzekać na narzędzia, bo w kadrze pojawili się tacy gracze jak Viktor Gyokeres, Roony Bardghji czy Anthony Elanga. Swój moment na dowód jakości mogą mieć także Lucas Bergvall oraz Yasin Ayari. Defensywę natomiast wzmocni doświadczony Victor Lindelof. Ciekawostką jest obecność Jespera Karlstroema, dobrze kojarzonego przez fanów Lecha Poznań.

Szwedzi pod wodzą Pottera chcą zmazać plamę po fatalnych eliminacjach – nie zdołali tam wygrać żadnego meczu w grupie. Awans do baraży zawdzięczają solidnym wynikom w Lidze Narodów, co teraz może się okazać zbawienne. Na początek – starcie z Ukrainą, które rozegrają już 26 marca w Hiszpanii. Jeśli przejdą półfinał, w decydującym starciu mogą zmierzyć się ze zwycięzcą meczu Polska – Albania.

Ostatni raz Szwedzi grali na światowym czempionacie w 2018 roku. Teraz muszą liczyć na świeżą krew i pojedynek nerwów w barażach. 31 marca może dojść do spotkania, na które wielu polskich kibiców czeka – choć bez kilku głośnych nazwisk po stronie rywali.

Źródło: Svenska Fotbollförbundet

Wybrane dla Ciebie