Sylvinho po losowaniu o Polsce. Szczere słowa przed barażem o mundial
Nikt nie spodziewał się aż tak trudnego zestawienia w barażach do Mistrzostw Świata 2026. Albania, prowadzona przez Sylvinho, stanie naprzeciw reprezentacji Polski już w marcu. Selektor Albańczyków nie owijał w bawełnę, przyznając, że zarówno jego zespół, jak i polska kadra bardzo się zmieniły od ostatniego spotkania.
Los w półfinale baraży o awans na mundial w Ameryce Północnej znowu połączył drogi reprezentacji Polski i Albanii. Nie minęły nawet trzy lata od ostatniego spotkania obu drużyn w Warszawie, a już szykuje się kolejny mecz, który wzbudza sporo emocji w obu krajach.
Sylvinho, obecny selekcjoner Albanii, nie ukrywał radości, że jego drużyna ponownie znalazła się na tym etapie rywalizacji. Jak przyznał w rozmowie z Meczykami, "cieszymy się, że tu jesteśmy. Droga była naprawdę trudna, jednak poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Jest tu wiele silnych ekip, więc bardzo trudno jest z nimi walczyć. Dla nas to imponujące, że tu jesteśmy i możemy spróbować powalczyć o awans" — podkreślił brazylijski trener. Jednocześnie zaznaczył, że spodziewał się wymagającego przeciwnika. Przypomniał też, jak wyglądał ostatni mecz z Polską w Warszawie, zauważając, że przez te kilka lat obie ekipy zdecydowanie się zmieniły.
Ciekawie wybrzmiały słowa Sylvinho odnoszące się już bezpośrednio do siły polskiej kadry. Wyraźnie zaakcentował, że niektóre rzeczy pozostają niezmienne. O polskim kapitanie powiedział wprost: "Jedna rzecz się nie zmieniła: to Robert Lewandowski. Polska ma jego, a także wielu innych dobrych graczy. Teraz muszę znowu wybrać się do Warszawy, aby zobaczyć go w akcji".