Ronaldo wyrzucony z boiska! Sensacyjna porażka Portugalii z Irlandią, mundial odroczony – StolicaSportu.pl

Klęska Portugalii w Dublinie. Ronaldo wyrzucony z boiska!

Cristiano Ronaldo
fot. YantsImages (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
13 listopada 2025 23:02
3 minuty czytania

Portugalia wybrała się do Dublina po pewny awans, a wraca z ogromnym rozczarowaniem. Troy Parrott dwa razy pokonał bramkarza gości już w pierwszej połowie, a kibice na Aviva Stadium oszaleli z radości. Dramaturgię spotkania podkręcił Cristiano Ronaldo, który obejrzał czerwony kartonik za agresję wobec rywala i opuścił boisko. Portugalczycy będą musieli walczyć o mundial do ostatniej kolejki – na domiar złego następny mecz zagrają bez kapitana.

Reprezentacja Portugalii udała się do Dublin na spotkanie z Republika Irlandii, mając jasny cel – zapewnić sobie awans na mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. W teorii wystarczyło zwyciężyć, jednak na Aviva Stadium Portugalczycy przeżyli prawdziwy koszmar. Troy Parrott już w pierwszej połowie dwukrotnie pokonał Diogo Costę, dając Irlandii prowadzenie 2:0 przed przerwą.

Pierwsza połowa zupełnie nie układała się po myśli gości. Portugalczycy niby wiedzieli, czego się spodziewać – gęsta, pięcioosobowa linia defensywy Irlandii, a z przodu duet Ogbene–Parrott, nastawiony na wykorzystywanie każdej okazji. Problem w tym, że portugalska pomoc grała za wolno, a pozbawienie kreatywnych skrzydeł w składzie podcięło im skrzydła. Vitinha, João Neves i Ruben Neves mieli być motorem napędowym, w rzeczywistości nie znajdowali rozwiązań na ataki gospodarzy.

Już po kwadransie gry Portugalczycy stracili kontrolę. Po błędzie Diogo Costy pod własną bramką gospodarze wywalczyli rzut rożny, a po dośrodkowaniu Parrott głową wpakował piłkę do siatki – Aviva Stadium eksplodowało.

Pomimo kilku prób, m.in. Dalota i João Feliksa, Portugalczycy nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce Irlandczyków. Natomiast Parrott po raz drugi znalazł drogę do siatki tuż przed przerwą. Otrzymał długie podanie, minął Gonçalo Inácio i precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie. Piłkarze gospodarzy oraz ich kibice nie kryli euforii.

Druga połowa to kolejne rozczarowania dla faworyta. Selekcjoner Roberto Martinez próbował zareagować – pojawili się nowi skrzydłowi, ale obraz gry nie uległ zmianie. Gwoździem do trumny okazała się agresja Cristiano Ronaldo na O'Shea w polu karnym Irlandii. Szwedzki sędzia Glen Nyberg najpierw sięgnął po żółtą kartkę, ale po analizie VAR holenderski arbiter Paulus van Boekel nakazał zmienić decyzję i pokazać kapitanowi Portugalii czerwony kartonik.

Ronaldo, który jeszcze przed spotkaniem apelował o chłodną głowę, sam został pierwszym, który stracił panowanie nad nerwami. Goście kończyli w dziesiątkę, a pomysły na przebicie szczelnej irlandzkiej defensywy kończyły się na bezradnych wrzutkach w pole karne.

Mimo rozpaczliwych prób, m.in. przez wprowadzenie Francisco Trincão i Rafaela Leão, nie udało się Portugalczykom nawet złapać kontaktowego trafienia. Najgroźniejszą sytuację miał Gonçalo Ramos pod koniec spotkania, lecz Kelleher zaliczył znakomitą obronę. Ostatni zryw i błyskawiczna kontra Irlandii niemal zamieniła się w trzeciego gola, ale czujny Ruben Dias uprzedził rywala.

Po ostatnim gwizdku Portugalczycy muszą przełknąć gorycz porażki. Nadal prowadzą w grupie F z dorobkiem 10 punktów, ale przewaga topnieje. Kluczowy pojedynek odbędzie się na Estadio do Dragao przeciw Armenii – bez Ronaldo, za to z powracającym Bruno Fernandesem.

IRLANDIA - PORTUGALIA 2:0 (2:0)
 Troy Parrott 17 i 45

Źródło: Sportinforma

Wybrane dla Ciebie