Johan Manzambi kontuzjowany przed 1/8 finału MŚ
Johan Manzambi, jedno z największych objawień mistrzostw świata, wypadł z gry tuż przed kluczowym meczem Szwajcarii z Kolumbią. Młody pomocnik Freiburga doznał kontuzji kolana na treningu i nie wystąpi w 1/8 finału mundialu. Jego kapitalna forma przyciągała uwagę europejskich gigantów – Anglicy z Newcastle United byli gotowi wyłożyć za niego 60 milionów euro. Mimo urazu Manzambi pozostaje jednym z bohaterów turnieju z trzema golami i dwiema asystami na koncie.
Johan Manzambi nie wystąpi w meczu 1/8 finału mistrzostw świata pomiędzy Szwajcarią a Kolumbią. Młody pomocnik zachwycał swoją postawą w turnieju, ale kontuzja kolana odniesiona podczas ostatniego treningu pokrzyżowała jego plany. Szwajcarzy będą musieli poradzić sobie w kluczowym starciu bez jednego z najjaśniejszych punktów ich drużyny.
Jeszcze kilka dni temu Szwajcaria ograła Algierię 2:0, a Manzambi zaliczył asystę przy pierwszej bramce. 20-letni gracz Freiburga rozgrywa świetny mundial – w dotychczasowych spotkaniach zdobył trzy gole i dwukrotnie asystował kolegom. Wszystko wskazywało na to, że będzie jednym z filarów zespołu również przeciwko Kolumbii.
Jak podał DAZN, uraz choć niegroźny, wyeliminował pomocnika z udziału w tym starciu. Sztab szkoleniowy Helwetów nie zamierzał ryzykować pogłębienia kontuzji.
Jego doskonała dyspozycja w Katarze nie umknęła uwadze klubów z czołowych lig Europy. Według informacji Floria Plettenberga, Newcastle United było gotowe wydać na reprezentanta Szwajcarii aż 60 mln euro. Negocjacje transferowe miały być na ostatniej prostej, a oficjalne potwierdzenie przenosin spodziewane jest po zakończeniu mistrzostw świata.
Spotkanie Helwetów z Kolumbią rozpocznie się o 22:00. Zwycięzca tej rywalizacji zmierzy się w ćwierćfinale z Argentyną lub Egiptem.