Królewski krótko: Krzyżanowski nie na sprzedaż
Zainteresowanie wokół Jakuba Krzyżanowskiego po solidnym sezonie w barwach Wisły Kraków wzrosło błyskawicznie. Choć propozycje napływają z Polski i zagranicy, właściciel klubu Jarosław Królewski postawił sprawę jasno: młody obrońca nie odejdzie nigdzie w tym letnim okienku transferowym. Odrzucenie ofert pokazuje, jak ważną postacią dla „Białej Gwiazdy” jest utalentowany defensor.
Jakub Krzyżanowski wszedł przebojem do pierwszego zespołu Wisły Kraków i z miejsca zwrócił uwagę skautów znad Wisły i zza granicy. Po tak udanej kampanii na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, 20-latek naturalnie znalazł się na celowniku kilku klubów. Jak podaje Meczyki.pl, konktetne oferty napłynęły ostatnio z Górnika Zabrze, Sigmy Ołomuniec oraz Sturm Graz. Mimo to krakowski klub nie zamierza rozstawać się ze swoim młodym obrońcą.
Część kibiców Wisły mogła się zastanawiać, czy ekipa z Reymonta wykorzysta dobry sezon Krzyżanowskiego, by zbilansować budżet, lecz prezes Jarosław Królewski zabrał głos i szybko przeciął wszelkie spekulacje. Na swoim profilu zakomunikował jasno, że „nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą Kuby w tym okienku”. Podkreślił też: „Oferta odrzucona. Generalnie nie ma sensu wysyłać teraz ofert za niego, jakby ktoś pytał”. Właściciel Białej Gwiazdy zapalił czerwone światło wszystkim klubom rozważającym kontakt w sprawie transferu młodego defensora.
Nie jest tajemnicą, że Krzyżanowski był jednym z wyróżniających się zawodników Wisły w minionych rozgrywkach – zanotował trzydzieści meczów na poziomie 1 Ligi, trafiając raz do siatki przeciwnika oraz asystując kolegom pięciokrotnie. Jego rynkowa wycena, według Transfermarkt, sięga obecnie pół miliona euro. W kontekście prężnych ruchów transferowych na rynku, deklaracja Królewskiego może zaskoczyć, ale pokazuje też, jak wysoko w hierarchii młody piłkarz uplasował się w Krakowie. Nawet jeśli wokół niego narasta szum, przy Reymonta jasno stawiają na stabilizację i rozwój własnych talentów.