Julianowi Nagelsmannowi zasugerowano podanie się do dymisji
Włodarze niemieckiej federacji zwołali spotkanie z Julianem Nagelsmannem. Trener usłyszał wprost, że oczekuje się od niego podania się do dymisji. Decyzja w sprawie dalszej pracy szkoleniowca ma zapaść najpóźniej na początku przyszłego tygodnia.
W czwartek Nagelsmann został wezwany do siedziby DFB we Frankfurcie nad Menem, gdzie przez trzy godziny tłumaczył się przed Hansem-Joachimem Watzke, Rudim Völlerem oraz Andreasem Rettigiem. Najpierw przedstawił swoją ocenę sytuacji, a następnie odpowiadał na dociekliwe pytania dotyczące decyzji kadrowych i taktycznych.
W rozmowach miały paść jasne sugestie: jak informuje BILD, najwyżsi działacze DFB dali trenerowi do zrozumienia, że rozważają zakończenie współpracy. Zasugerowano mu możliwość odejścia "z honorem", czyli dobrowolnego ustąpienia z funkcji selekcjonera po ostatnich rozczarowujących wynikach – mundial zakończony już na etapie 1/16 finału i brak satysfakcji z ostatniego EURO.
Samo spotkanie nie zakończyło się jednak żadną decyzją. Nagelsmann, który tuż po meczu z Paragwajem stanowczo wykluczał dymisję, ma teraz czas na przemyślenie sytuacji. Do początku przyszłego tygodnia powinno być jasne, czy zdecyduje się pozostać na stanowisku, czy wybierze odejście.