Oficjalnie. Bright Ede w Deportivo La Coruna
Bright Ede już nie zagra w Ekstraklasie – młody obrońca Motoru Lublin właśnie dopiął przeprowadzkę do Deportivo La Coruna. Jego transfer, potwierdzony we wtorek, to pokaźny zastrzyk gotówki dla beniaminka z Lublina. Jak zdradzają źródła, kwota odstępnego może sięgnąć nawet sześciu milionów euro, a Motor zyska także na bonusach. Przepadły wcześniejsze spekulacje o Premier League – Ede związał się z beniaminkiem La Liga do końca czerwca 2031 roku.
Poprzedni sezon nie przyniósł oczekiwanych przełomów dla Ede, który przez rozgrywki PKO BP Ekstraklasy uzbierał jedynie 597 minut w 11 meczach. Częściej oglądał boisko z ławki niż na murawie, jednak potencjał chłopaka nie umknął scoutom z dużo większych rynków.
Jeszcze zimą plotkowano o Premier League, ale ostatecznie te roszady nie wypaliły. Jak przypomniał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, kwestią czasu była zmiana otoczenia przez młodzieżowego reprezentanta Polski. Finalnie padło na beniaminka La Liga, którym została ekipa z Galicji.
Kontrakt Ede wiąże go z Deportivo nawet do czerwca 2031 roku. Ta długofalowa umowa to klarowny sygnał dla innych młodych graczy – Hiszpanie budują zespół perspektywicznie i nie zamierzają na Polaku tylko zarobić.
Według informacji Weszło Motor zarobi na tej transakcji co najmniej 6 milionów euro, a kwota może jeszcze poszybować w górę dzięki rozmaitym bonusom. Lublinianie podkręcili tempo negocjacji, zabezpieczając finanse klubu na dobrych kilka sezonów naprzód.