Marek Papszun: Transfery Legii Warszawa wstrzymane, szansa dla młodych

Papszun o transferach Legii: Nic się nie dzieje

Marek Papszun
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
2 lipca 2026 20:47
3 minuty czytania

– Pożyteczny sparing na koniec zgrupowania – ocenił Marek Papszun po remisie z FC Nuernberg II (2:2). Legia Warszawa kończy obóz bez poważniejszych urazów, ale najwięcej emocji budzi sytuacja transferowa oraz roszady w defensywie. Trener otwarcie przyznał, że na razie żadne wzmocnienia nie są bliskie, a odejście Jan Leszczyńskiego do Bundesligi podsumował jako „propozycję życia”. Atmosfera wokół drużyny jest spokojna, lecz decyzje kadrowe jeszcze przed klubem.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Legia Warszawa zamknęła obóz przygotowawczy remisem 2:2 z rezerwami FC Nuernberg. Po spotkaniu Marek Papszun nie krył uznania dla jakości rywali – szkoleniowiec podkreślił, że jego zespół początkowo był zaskoczony intensywnością gry Niemców, ale szybko opanował sytuację na murawie i odzyskał kontrolę nad meczem. – Pożyteczny sparing na koniec zgrupowania. Na początku byliśmy zaskoczeni jakością, intensywnością przeciwnika. Szybko przygrywaliśmy 0:2, ale na pewno cieszy to, że później opanowaliśmy sytuację – przyznał szkoleniowiec po test-meczu.

Trener Legii docenia fakt, że jego zawodnicy mogli sprawdzić się w wymagających warunkach. – Byliśmy stroną dominującą, ale trzeba przyznać, że przeciwnicy grali na naprawdę dobrym poziomie. Mogliśmy sprawdzić naszych graczy w dość trudnych warunkach i z tego jestem najbardziej zadowolony – podsumował.

Podczas zgrupowania nie obyło się bez roszad kadrowych. Odejście Janka Leszczyńskiego do Bundesligi stało się tematem numer jeden na konferencji. – Każdy przypadek jest inny i należy go rozpatrywać w różnych kategoriach. Jeżeli chodzi o Janka, to trudno było zblokować transfer do Bundesligi – chłopak może mieć jedyną taką szansę w życiu – wyjaśnił Papszun. Szkoleniowiec podkreślił, że klub nie zamierzał blokować tej decyzji, a zawodnik sam z najbliższymi doszedł do wniosku, że taki krok to najlepsze rozwiązanie. Dla Legii oznacza to konieczność poszukania nowego obrońcy, jednak – jak trener sam zauważył – życie nie stoi w miejscu i trzeba szukać rozwiązań.

W trakcie obozu szansę na zaprezentowanie się dostali młodzi z akademii. Już w Warszawie trener musiał dokonać trudnej selekcji, bo na treningach pojawiło się aż 16 młodych zawodników. Na sam wyjazd do Niemiec mogła pojechać tylko część tej grupy. – Każdy z tej szesnastki jest utalentowany, ale ostatecznie musimy na kogoś postawić. Jestem zadowolony i z tych, którzy zostali w kraju, i z chłopaków, którzy pojechali na obóz. Kilku zostanie w kadrze pierwszego zespołu – zaznaczył Papszun. Rozwój młodzieży jawi się więc jako kluczowy element najbliższych tygodni.

Pytany o transfery do klubu, szkoleniowiec Legii nie pozostawił złudzeń. – Nie, nie – odpowiedział stanowczo, odnosząc się do ewentualnych nowych wzmocnień. Oznacza to, że jak na razie w Warszawie nie należy spodziewać się szybkich ruchów transferowych, choć kadra po odejściu Leszczyńskiego wymaga uzupełnień.

Źródło: Legia.Net

Wybrane dla Ciebie