Alaba marzy o awansie z Austrią i szykuje się do rozstania z Realem
David Alaba nie kryje sportowych ambicji. Chce zapisać się w historii jako lider austriackiej reprezentacji podczas mistrzostw świata 2026. Choć na co dzień grywa w Realu Madryt, jego przyszłość w stolicy Hiszpanii stoi pod znakiem zapytania.
David Alaba znalazł się w wyjątkowym momencie kariery. Jego marzenie jest jasne jak nigdy wcześniej: chce wystąpić z Austrią na mundialu i przełamać trwającą blisko trzy dekady niemoc kadry.
Aktualnie Austria przewodzi w grupie H eliminacji mistrzostw świata 2026 z dorobkiem 15 punktów po sześciu spotkaniach. 'Wunderteam' wyprzedza o dwa oczka Bośnię i Hercegowinę, a na finiszu rozgrywek czeka starcie z tą ekipą. Jednak zanim dojdzie do decydującej rywalizacji, Austriacy muszą jeszcze uporać się z Cyprem — i tutaj potknięcie nie wchodzi w grę.
Choć mogą się pochwalić pozycją lidera, Austriacy trzymają się pierwszego miejsca z pewną dozą niepokoju. Ostatnie zgrupowanie przyniosło zimny prysznic — porażka z Rumunią (0:1) zatrzymała triumfalny marsz drużyny prowadzonej przez Ralfa Rangnicka. Zamiast komfortowej przewagi, sytuacja w tabeli nieco się zagęściła.
Kilka miesięcy temu wydawało się, że awans mogą mieć niemalże w kieszeni, ale strata punktów sprawia, że losy grupy H wciąż pozostają otwarte. Jeśli Austria wygra z Cyprem i Bośnia przegra z Rumunią, ekipa Alaby będzie mogła świętować upragniony awans. Jednak każda inna kombinacja wyników oznacza jedno — finałową bitwę w Wiedniu, gdzie wszystko rozstrzygnie się na gorąco. Tylko zwycięstwo da Austriakom pierwszy mundial od 28 lat. Natomiast wygrana Bośni i Hercegowiny otworzy im drogę na drugi taki turniej w historii, po występie w Brazylii (2014).
David Alaba jest niepodważalnym liderem narodowego zespołu. Jest absolutnym kapitanem, motorem napędowym defensywy i jednym z najważniejszych ludzi Ralfa Rangnicka. „Chcę zrobić wszystko, by Austria wróciła na światową scenę” — nie ukrywał w rozmowach z mediami.
Ciekawie wygląda jednak jego sytuacja klubowa. W barwach Realu Madryt Alaba sporadycznie pojawia się na boisku — w tym sezonie zgromadził zaledwie 145 minut. Pełne 90 min zagrał tylko przeciwko Kajratowi Ałmaty, ale uraz podczas starcia z Getafe wykluczył go z kolejnych spotkań. Mimo że przed rokiem był filarem obrony, obecnie pod wodzą Xabiego Alonso rola Austriaka wyraźnie osłabła.
Jak donosi Grada 3, Real nie podjął jeszcze rozmów o przedłużeniu umowy z obrońcą, która wygasa 30 czerwca 2026 roku. Wszystko wskazuje na to, że obecny sezon może być jego ostatnim na Santiago Bernabeu. Alaba nie okazuje rozczarowania, nie szuka konfliktu i nie planuje zmiany klubu już zimą. Według bliskich mu osób, „jest madridistą całym sercem” i chce zamknąć rozdział w Madrycie na własnych warunkach.
Jego główny cel? Zagrać na mundialu właśnie jako piłkarz Realu Madryt. Analizę przyszłości odkłada na czas po turnieju, chcąc dać z siebie wszystko dla Królewskich i kadry Austrii.