Zinedine Zidane inwestorem Union Foot de Touraine
Zinedine Zidane wraca na futbolową scenę, choć nie w roli trenera. Tym razem mistrz świata z 1998 roku postawił na inwestycję w Union Foot de Touraine – klub powstały po fuzji kilku drużyn z Tours i grający obecnie w National 3. Wspiera projekt prowadzony przez Francka Riboud, licząc na rozwój strukturalny i – z czasem – powrót klubu na profesjonalny poziom.
Gdy wydawało się, że Zinedine Zidane przygotowuje się raczej do wielkiego powrotu na ławkę trenerską, piłkarska legenda postanowiła wesprzeć Union Foot de Touraine – lokalny klub z piątej ligi francuskiej. Zdaniem francuskiego Sport.fr, były lider Trójkolorowych zainwestował 10 tysięcy euro w struktury drużyny, która powstała z połączenia kilku klubów Touraine po ich upadku finansowym.
Choć to kwota daleka od tych, jakie Zidane obracał w Realu Madryt czy Juventusie, gest jest nie bez znaczenia. Do udziałowców dołączyli również inni bliscy Francka Riboud – byłego prezesa Danone i jednego z głównych inicjatorów projektu: Olivier Pickeu, Sébastien Bazin, Christophe Chenut oraz Frédéric Giscard d'Estaing. A sam klub, zajmujący drugie miejsce w swoim grupie, liczy, że obecność tak rozpoznawalnych postaci pomoże przyciągnąć partnerów oraz sponsorów. Poziom sportowy stawia zaś Union Foot de Touraine tuż za liderem z Challans.
Wielki powrót do modelu z Évian-Thonon-Gaillard?
Nie sposób uciec od porównań z wcześniejszym przedsięwzięciem Riboud. Na początku poprzedniej dekady prowadzone przez niego Évian-Thonon-Gaillard – także wspierane przez Zidane’a, a także Bixente Lizarazu i Alaina Boghossiana – zameldowało się na boiskach Ligue 1. Pomysł wydaje się powracać w nowej formie właśnie w Touraine.
Zidane – dziś mający 53 lata i coraz częściej wymieniany jako kandydat na selekcjonera Francji po mundialu 2026 – nie ogranicza się do pasywnego udziału. Wkręca się w działania strukturalne, mające na celu budowanie klubowej tożsamości oraz stabilnych podstaw pod wejście na profesjonalny szczebel ligi. W zamierzeniu inwestorów projekt ma zapewnić rozwój klubu w oparciu o sponsorów i zaplecze biznesowe, a długofalowy cel to gra na poziomie ligi zawodowej.
Nie pozostaje bez znaczenia, że udział Zidane'a to także magnes medialny. Jego nazwisko już na starcie przyniosło klubowi rozgłos, a wsparcie finansowe – choć symboliczne na tle wielkiego futbolu – daje impuls do dalszego rozwoju.