Roberto De Zerbi na wylocie z Olympique Marsylia? Zamieszanie po klęsce w Lidze Mistrzów
94 procent szans na awans – tyle dawano Olympique Marsylia jeszcze przed rozstrzygającym meczem w Lidze Mistrzów. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, a po dotkliwej porażce z Club Brugge i szeregu niekorzystnych dla Francuzów wyników, zespół Roberto De Zerbiego wypadł poza czołową dwudziestkę czwórkę. Według informacji RMC Sport, włoski szkoleniowiec jest obecnie pod ostrą presją i w każdej chwili może pożegnać się z pracą na Stade Vélodrome.
Tego nikt w Marsylii się nie spodziewał. Przed decydującym spotkaniem w Lidze Mistrzów UEFA Olympique Marsylia miał aż 94% szans na przejście do fazy play-off, co potwierdzał choćby serwis statystyczny Opta. Jednak po niedawnej klęsce 0:3 w Belgii z Club Brugge atmosfera nad Morzem Śródziemnym gwałtownie zgęstniała. Wszystko przez to, że jednocześnie Benfica Lizbona ograła Real Madryt aż 4:2, a inne rozstrzygnięcia również nie ułożyły się po myśli fanów OM.
Efekt? Olympique Marsylia spadł na 25. miejsce w ogólnej klasyfikacji i z hukiem odpadł z Champions League, choć jeszcze tydzień wcześniej opromieniała zespół groźba poważnej bomb w postaci porażki 0:3 z Liverpoolem. Na koniec okazało się, że to właśnie wyniki ostatniej kolejki dopełniły katastrofy.
Według informacji przekazanych przez RMC Sport, przyszłość Roberto De Zerbiego na stanowisku trenera OM wisi na włosku. Dziennikarze donoszą, że trwają już rozmowy wszystkich zainteresowanych stron i nie można wykluczyć szybkiej decyzji zarządu klubu w sprawie Włocha. W Marsylii analizowana jest cała sytuacja, a napięcie wokół zespołu wciąż rośnie.
W klubie prowadzone są rozmowy dotyczące przyszłości De Zerbiego. Na razie nie zapadły jeszcze żadne decyzje, ale atmosfera na Stade Vélodrome zrobiła się naprawdę gorąca.
W Ligue 1 Les Phocéens zajmują obecnie trzecią lokatę i tracą siedem punktów do prowadzącego Paris Saint-Germain. Marsylia przyzwyczaiła kibiców do burzliwych zwrotów akcji, ale takiego ciosu w najważniejszych rozgrywkach nikt się nie spodziewał.