PSG rozważa rekordowy transfer Maghnesa Akliouche. Monaco żąda fortuny
Transferowa gorączka wokół Maghnesa Akliouche nabiera tempa. Zawodnik AS Monaco zachwyca w obecnym sezonie Ligue 1, co przyciągnęło uwagę największych europejskich klubów. PSG, Manchester City i Tottenham chcą sięgnąć głęboko do kieszeni, ale Monaco nie zamierza tanio oddać swojej perełki. Na stole pojawiły się kwoty, które mogą ustanowić nowy rekord na rynku. Czy młody Francuz zdecyduje się na gigantyczny transfer już tej zimy?
Maghnes Akliouche, ofensywny pomocnik AS Monaco błyszczy w tym sezonie. W 18 meczach Ligue 1 zdobył już 8 bramek i miał 10 asyst, stając się jednym z liderów zespołu walczącego o najwyższe cele. Dynamika, świetny drybling, instynkt do podań – to cechy, które sprawiają, że we Francji zaczęto porównywać go do młodego Khvichy Kvaratskhelii. Nic więc dziwnego, że Monaco ostrzega: propozycje poniżej 60-70 milionów euro nie wchodzą w grę, a obecny kontrakt Akliouche obowiązuje jeszcze do 2027 roku. Klub konsekwentnie buduje napięcie wokół swojej gwiazdy – według doniesień planuje zaproponować nową umowę już zimą, by ochronić się przed potencjalną stratą przed mundialem w 2026.
Kto da więcej? PSG, Manchester City czy Tottenham?
Każde otwarcie okna transferowego to prawdziwy wyścig po młode talenty. Tym razem na czele peletonu znalazł się Paris Saint-Germain, które szuka rywala dla Ousmane’a Dembélé na skrzydle. Właśnie Akliouche pasuje do tej roli idealnie. Gry planszowe nie kończą się jednak na Paryżu – Pep Guardiola już zapalił się do tego, by zobaczyć młodego Francuza na lewej stronie Manchesteru City. Anglicy nie zamierzają szczędzić środków, nawet jeśli mają się mocno pilnować przez finansowe fair play. Tottenham również dołącza do gry z własną, odważną wizją dalszego rozwoju drużyny.
Akliouche na razie najchętniej zostałby w Monaco, przynajmniej do rozstrzygnięcia najbliższych miesięcy. Lada chwila czeka go być może życiowa decyzja, bo zarówno transfer, jak i spektakularne przedłużenie kontraktu mogłyby otworzyć przed nim szerokie drzwi do reprezentacji Francji.
Maghnes jest nie do zastąpienia, ale okno transferowe rządzi się swoimi prawami.
Jeśli jednak oferta przekroczy granicę finansowej wyobraźni, Monaco zmieni ton i bez wahania ustawi się w szeregu topowych europejskich eksporterów tej zimy.
Przedłużenie czy rekordowy transfer? Sytuacja się grzeje
W Monte Carlo wiedzą, że Akliouche mógłby wyśrubować kwotę transferu do granic możliwości – każda nowa plotka podgrzewa atmosferę, a kluby rozważają kolejne ruchy. Przedstawiciele Monaco ostrożnie sygnalizują, że przyszłość piłkarza rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach. W każdym razie, francuski futbol patrzy na losy swojej perełki z wyjątkową uwagą. Tak duża transakcja na linii Ligue 1 – Premier League czy do PSG może zrewolucjonizować zimowy rynek, pozostawiając ślady na dłużej niż jeden sezon.