Ethan Nwaneri wypożyczony z Arsenalu do Olympique Marsylia – bez klauzuli wykupu – StolicaSportu.pl

Ethan Nwaneri wypożyczony z Arsenalu do Olympique Marsylia

Ethan Nwaneri
fot. www.om.fr
Domyślna grafika
Eryk
23 stycznia 2026 18:35
3 minuty czytania

Kluczowy talent z Arsenalu znów rusza na podbój Ligue 1. Ethan Nwaneri oficjalnie dołącza do Olympique Marsylia na wypożyczenie, a Arsenal nie zamierza się nim łatwo pożegnać. Władze klubu podkreślają, że 18-latek pozostaje ważnym elementem przyszłości drużyny. Ruch ten to nie tylko sportowa szansa dla samego zawodnika, ale też potwierdzenie, że Londyńczycy widzą w nim nowego lidera – korzystając z doświadczeń Williama Saliby. Sprawdź, co przesądziło o tej decyzji i jakie warunki znalazły się w kontrakcie młodego Anglika.

Ethan Nwaneri opuszcza na najbliższe miesiące Arsenal i przenosi się do Olympique Marsylia. Nie jest to jednak zwykły transfer — mowa o wypożyczeniu obowiązującym do końca czerwca 2026 roku. Ten ruch wywołał sporo emocji wśród kibiców zarówno w Anglii, jak i we Francji.

Osiemnastoletni pomocnik już na starcie uznawany był za jeden z największych talentów młodego pokolenia. Teraz będzie miał okazję, by szlifować umiejętności w Ligue 1. Klub z Marsylii ma przejąć pełne wynagrodzenie zawodnika, a samo wypożyczenie kosztowało ich około czterech milionów euro. Dodatkowo, jeśli zawodnik nie wybiegnie na boisko określonej liczby minut, OM zapłaci Arsenalowi dodatkową opłatę.

Do transferu przekonał wszystkich trener Roberto De Zerbi – dyrektoriat Kanonierów oraz sam Nwaneri docenili jego pomysł na grę oraz gwarancje rozwoju, jakie zaoferował Marsylii nowy szkoleniowiec. Co warte podkreślenia, londyński klub nie zgodził się na wpisanie klauzuli wykupu, co wyraźnie sugeruje, że cały czas wiąże duże nadzieje z rozwojem swojego wychowanka.

Nwaneri podążył więc ścieżką wyznaczoną niegdyś przez Williama Salibę – właśnie w Marsylii rosło znaczenie obecnego filaru defensywy Arsenalu. Londyńczycy dają do zrozumienia, że podobny wzrost wartości i doświadczenie czeka ich obecnego nastolatka po pobycie nad Lazurowym Wybrzeżem.

Statystyki młodego Anglika pokazują, że w drużynie Kanonierów zdążył rozegrać 51 spotkań, strzelić dziesięć goli i mieć 2 asysty. W trwającym sezonie mógł jednak liczyć na zaledwie 515 minut w 12 występach. Pobyt we Francji ma otworzyć mu drzwi do regularnej gry, a dla Marsylii oznacza szansę, by wykorzystać jego potencjał na najwyższym poziomie krajowej piłki.

Co ciekawe, nie tylko Nwaneri zaufał projektowi Marsylii pod wodzą De Zerbiego — wcześniej podobną decyzję podjął Quinten Timber, zostawiając Feyenoord na rzecz francuskiej drużyny.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie