Pomocnik wypożyczony z Arsenalu do Olympique Marsylia
W Arsenalem na głowie, Ethan Nwaneri przenosi się do Olympique Marsylia! Kanonierzy właśnie sfinalizowali wypożyczenie utalentowanego Anglika, nie umieszczając w umowie klauzuli wykupu, bo wciąż wiążą z nim duże nadzieje. Młody pomocnik, który przez ostatni sezon dał się poznać skutecznością, tym razem spróbuje swoich sił nad Sekwaną, a Marsylia przejmie także całość jego wynagrodzenia.
Ethan Nwaneri żegna się na razie z londyńskim Arsenalem, a już niebawem pojawi się w barwach Olympique Marsylia. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, oba kluby doszły do pełnego porozumienia w sprawie wypożyczenia młodego pomocnika do końca trwającego sezonu. W tej transakcji nie pojawiła się opcja wykupu, co jasno pokazuje, jak bardzo "Kanonierzy" liczą na powrót swojego wychowanka.
W poprzednich rozgrywkach Nwaneri skutecznie zaznaczył obecność w zespole – dziewięć bramek i dwie asysty w 37 spotkaniach to wynik, który zwrócił uwagę nie tylko londyńskich kibiców. Jednak nowy sezon to zupełnie inna rzeczywistość. Po głośnych letnich transferach, takich jak Eberechi Eze czy Noni Madueke, dla 18-letniego reprezentanta Anglii zabrakło już miejsca do regularnych występów. Zanotował zaledwie 515 minut w 12 meczach, co sprawiło, że władze klubu zaczęły szukać dla niego rozwiązania.
Wybór padł na Olympique Marsylia. Jak donosi Romano, warunki zostały już potwierdzone słynnym „Here we go”, a wypożyczenie potrwa do końca sezonu. Co ciekawe, francuski klub nie tylko pokryje całą pensję młodzieżowego kadrowicza, ale również być może zapłaci Arsenalowi nawet 4 miliony euro zależne od liczby rozegranych minut przez zawodnika.
Dla sztabu londyńskiego kluczowe było, aby nie wprowadzać opcji definitywnego transferu. Widać, że z Nwanerim wiążą plany na przyszłość, stąd konkretne ustalenia. Warto dodać, że sam Arsenal wskazał właśnie klub z Marsylii jako najodpowiedniejsze miejsce do rozwoju swojego zawodnika. Podobno Mikel Arterta przeprowadził dłuższą rozmowę z Roberto De Zerbim, aby przedstawić założenia, jak 18-latek może zostać wkomponowany w strategię OM.