Didier Digard oskarża zawodnika Toulouse o rasistowski gest – StolicaSportu.pl

Digard oskarża zawodnika Toulouse o rasistowski gest. Gorąco po meczu Ligue 1

Piłka w bramce
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Eryk
8 listopada 2025 05:35
2 minuty czytania

Didier Digard, trener Le Havre i były pomocnik Premier League, znalazł się w centrum kontrowersji po bezbramkowym meczu Ligue 1 z Toulouse. Oskarżył skrzydłowego rywali Arona Donnuma o rasistowski gest wobec swojego piłkarza, Simona Ebonoga.

Napięcie na stadionie Le Havre osiągnęło punkt kulminacyjny podczas ostatniego meczu z Toulouse. Tuż przed końcowym gwizdkiem trener gospodarzy, Didier Digard, wybuchł oburzeniem po tym, jak – jego zdaniem – skrzydłowy gości Aron Donnum wykonał rasistowski gest w kierunku Simona Ebonoga. Chociaż spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, to właśnie ów incydent elektryzuje teraz media i środowisko piłkarskie we Francji.

Cała sytuacja miała miejsce w ostatnich minutach gry. Donnum, w bezpośrednim starciu z Ebonogiem, miał wykonać gest z wyciągniętą dłonią tuż przed twarzą rywala. Dla Digarda był to jednoznaczny sygnał – zachowanie przekraczające granice tolerancji na boisku. Nazwał je „odrażającym” i „nieakceptowalnym”, wprost żądając reakcji sędziów oraz władz francuskiej piłki nożnej.

Trener podkreślał, że gest Donnuma to coś więcej niż boiskowa prowokacja, a jego zdaniem niepodjęcie działania przez arbitrów to zły sygnał zarówno dla futbolu, jak i całego społeczeństwa.

"Ten gest wykracza poza piłkę nożną i nie można go puścić płazem. Pozwolenie, by to przeszło bez echa, daje bardzo zły przykład."
– stanowisko trenera Le Havre według Transfer News Live

Mimo mocnych słów Digarda, sędzia pokazał mu żółtą kartkę za protesty. Szkoleniowiec nie krył rozczarowania, wyjaśniając, że zależy mu tylko na ochronie swojego zawodnika. Kilka godzin po meczu Le Havre wydało komunikat, określając Ebonoga jako „ofiarę” i wzywając do okazania szacunku oraz konsekwencji ze strony arbitrów.

Zupełnie inaczej sprawę komentuje Toulouse. Klub kategorycznie odpiera wszystkie zarzuty, określając je jako „bezpodstawne i szczególnie poważne”. Jednocześnie podkreśla własne zaangażowanie w walkę z dyskryminacją i deklaruje chęć utrzymania otwartości w futbolu.

Źródło: Transfer News Live

Wybrane dla Ciebie