Były pomocnik PSG wierzy w Złotą Piłkę dla Vitinhi. Wskazuje warunek
„Nie sądzę, by miał jakiekolwiek limity” – taki komplement pod adresem Vitinhi padł wprost z ust Blaise'a Matuidiego, byłego reprezentanta Francji i legendy Paris Saint-Germain. Gwiazda portugalskiego środka pola zbiera kolejne pochwały, nie tylko od własnego trenera, ale także od dawnych gwiazd klubu z Parc des Princes.
Vitinha w krótkim czasie wyrósł na kluczową postać środka pola Paris Saint-Germain i z każdym występem budzi coraz większe uznanie w piłkarskim świecie. Ledwie w swoim pierwszym sezonie pod wodzą Luisa Enrique, Portugalczyk został mianowany przez hiszpańskiego szkoleniowca najlepszym zawodnikiem sezonu w PSG.
Następnie Vitinha zagrał rolę reżysera w historycznym marszu paryżan po pierwszy tytuł Ligi Mistrzów UEFA, a na deser sezonu wywalczył miejsce na podium w prestiżowym plebiscycie Złotej Piłki – uległ jedynie Lamine’owi Yamalowi oraz koledze z drużyny, Ousmane’owi Dembele.
Portugalczyk nie spuszcza z tonu. W środowym starciu z Tottenhamem Hotspur wbił hat-tricka, popisując się zarówno skutecznością, jak i dynamiką. Jego bezbłędną grę docenił Luis Enrique – tuż po spotkaniu przyznał, że Vitinha był „sensacyjny i poziom wyżej od wszystkich”. Trener PSG dodał jeszcze, że „jesteśmy bardzo zadowoleni, że mamy go u siebie”.
Zachwytów nie szczędzą też dawni piłkarze klubu z Paryża; wśród nich Blaise Matuidi, który w rozmowie z francuskim L’Équipe porównał Vitinhę do Luki Modricia.
Nie sądzę, że on ma jakieś limity. Dlatego potencjalnie jest w stanie – tak jak Modric w jednym sezonie – sięgnąć po Złotą Piłkę. Pomocnik taki jak on zawsze w jakimś stopniu zależy od drużyny, od snajpera, ale uważam, że on to osiągnie.