Były piłkarz Legii z pierwszym golem w Ligue 1
To moment, na który Maxi Oyedele czekał od początku przygody w Strasbourgu. Polak, który przed sezonem zameldował się w lidze francuskiej, do tej pory nie dostał zbyt wielu szans na grę przez problemy zdrowotne. W końcu jednak wyszedł w podstawowym składzie i na to zaufanie odpowiedział w najlepszy możliwy sposób – kapitalnym golem.
Maxi Oyedele wreszcie miał okazję pokazać, na co go stać. Po miesiącach leczenia urazów i czekania na szansę, polski pomocnik wybiegł od pierwszych minut w barwach RC Strasbourg. Wychowanek Manchesteru United błyskawicznie wykorzystał debiut w podstawowej jedenastce i już w pierwszej połowie spotkania z Nantes dał kibicom niemałe powody do radości.
Oyedele przeprowadził indywidualną akcję – najpierw przechytrzył jednego z defensorów, następnie śmiało wszedł w pole karne, gdzie jeszcze raz zwiódł rywala i mocnym uderzeniem pokonał bramkarza. Piłka pewnie wylądowała w siatce, a to trafienie oznaczało pierwszy gol zawodnika dla Strasbourga na francuskich boiskach.
Pierwsza bramka Polaka wyraźnie ożywiła trybuny, które długo czekały na taki sygnał od młodego gracza. Dla Oyedele to przełom, bo w tym sezonie nie zebrał nawet stu minut gry – wszystko przez przedłużające się kłopoty ze zdrowiem. Teraz jednak, wracając do formy, pokazuje, że może być realnym wzmocnieniem dla zespołu z Alzacji.
W drugiej odsłonie meczu 27. kolejki Ligue 1 Nantes ponownie przejęło inicjatywę i wyszło na prowadzenie 2:1. Do końca rywalizacji pozostało ponad 20 minut – emocje na stadionie sięgały zenitu, a kibice Strasbourga z niecierpliwością oczekiwali kolejnych ataków swojego zespołu.