Mateusz Kochalski o obronionym karnym z Napoli i codzienności w Karabachu – StolicaSportu.pl

Mateusz Kochalski: Kulisy pamiętnego karnego z Napoli i życie w Karabachu

Karabach Agdam
fot. Voice of America (Aziz Karimov)
Domyślna grafika
Misza
27 listopada 2025 15:08
3 minuty czytania

„Emocje były negatywne, bo przegraliśmy mecz” – przyznał Mateusz Kochalski, opowiadając o spotkaniu z SSC Napoli w Lidze Mistrzów. Polski bramkarz Karabachu Agdam zdradził kulisy obronionego rzutu karnego i szczerze mówił o codziennym życiu w Azerbejdżanie, gdzie klub budowany jest z myślą o sukcesach w Europie. 25-latek odnalazł równowagę w nowym otoczeniu, a jego zespół walczy o historyczny awans.

Mateusz Kochalski przeżywa obecnie okres pełen wrażeń – nie tylko ze względów sportowych. Golkiper Karabachu Agdam na własnej skórze odczuł, jak potrafią ważyć się losy meczów z europejskimi potęgami. O niedawnych przeżyciach z SSC Napoli opowiedział w rozmowie z Kanałem Sportowym.

Po rozstaniu ze Stalą Mielec, Kochalski latem zeszłego roku przeniósł się do Azerbejdżanu, licząc na stabilizację i nowe wyzwania. Początki nie były łatwe, ale z czasem wywalczył sobie miejsce w składzie i co najważniejsze – zaufanie trenerów. W Lidze Mistrzów dał się poznać szerzej, broniąc rzut karny w meczu z grającym ofensywnie Napoli.

Bramkarz zdradził kulisy tamtej sytuacji: „Po spotkaniu od razu wracaliśmy samolotem, ale nie udało się w nim przespać. Emocje były jednak negatywne, bo przegraliśmy mecz. Zazwyczaj wybieram sobie róg, w który się rzucę, ale tym razem nie miałem Hojlunda na analizie, tylko dwóch innych zawodników, więc musiałem coś wymyślić na szybko” – przyznał na antenie Kanału Sportowego.

Mimo niepowodzenia drużynowego, dla Kochalskiego ten mecz był potwierdzeniem formy i charakteru. Uwagę zwraca też statystyka – w obecnej edycji rozgrywek 25-latek wskoczył już na dobre miejsce w bramce Karabachu, rozgrywając 15 spotkań, w których pięciokrotnie zachował czyste konto. Stracił osiemnaście goli, ale klub wciąż liczy się w walce o awans w Lidze Mistrzów.

W rozmowie pojawił się również wątek codziennego życia w zespole mistrza Azerbejdżanu. „Dla całego narodu azerskiego Karabach to duma narodowa. W lidze idzie nam dobrze, jak zazwyczaj, bo drużyna jest budowana pod Ligę Mistrzów. Nikt przed sezonem nie założyłby, że możemy tak punktować. Zostały trzy mecze i jesteśmy w stanie zrobić awans do fazy play-off” – podkreślił Kochalski.

Bramkarz Karabachu związał się z klubem umową do końca czerwca 2027 roku, a obecnie jego pozycja wydaje się niezagrożona. Wydaje się, że 25-latek odnalazł spokój i miejsce, w którym może regularnie bronić na najwyższym poziomie.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie