Liverpool świętuje 500 goli w Lidze Mistrzów. Od Wallace’a po Szoboszlaia
Dominik Szoboszlai wpisał się na stałe do historii Liverpoolu, zapewniając drużynie jubileuszową, pięćsetną bramkę w Lidze Mistrzów. Trafienie padło podczas meczu z PSV Eindhoven na Anfield, a The Reds dołączyli w ten sposób do prestiżowego grona klubów z ponad pięciuset golami w tych elitarnych rozgrywkach. Wspominamy najważniejsze momenty strzeleckie Liverpoolu w europejskiej walce o sześć trofeów.
Liverpool rozpoczął już w 1964 roku swoją przygodę z europejskimi rozgrywkami, otwierając bilans gole zdobytym przez Gordona Wallace’a w meczu z KR Reykjavik. Debiutancka bramka padła trzy minuty po rozpoczęciu spotkania na Islandii. Przez lata kolejne jubileuszowe trafienia trafiały się w momentach szczególnych dla klubu.
Pięćdziesiąty gol zdobył Jimmy Case w półfinale z FC Zürich, otwierając wynik rewanżowego meczu i pomagając drużynie awansować do pierwszego w historii finału. Setną bramkę strzelił Kenny Dalglish przeciwko Oulu Palloseura – dzień po śmierci Billa Shankly’ego atmosfera na Anfield była bardzo podniosła. Gol numer 150 to dzieło Steve’a Nicola, który wyrównał stan meczu z Austrią Wiedeń głową, uratował remis w ostatnich minutach dramatycznej konfrontacji.
Bramek numer 200 i 250 nie brakowało dramaturgii. Florent Sinama-Pongolle otworzył drogę do pamiętnego zwycięstwa nad Olympiakosem dającego awans z grupy (8 grudnia 2004), a później John Arne Riise zadecydował o triumfie z Barceloną na Camp Nou (21 lutego 2007), przechylając losy dwumeczu na korzyść Anglików.
Ryan Babel zapewnił Liverpoolowi 300. gola tuż przed przerwą w meczu wyjazdowym z PSV Eindhoven w 2008 roku.
Setka nr 350 oraz kolejne jubileuszowe trafienia należały do Sadio Mané. Wysokie zwycięstwo 7:0 nad Spartakiem Moskwa w grudniu 2017 roku uświetnił jego gol po podaniu Daniela Sturridge’a. W 2019 roku Senegalczyk pokonał bramkarza KRC Genk w Belgii, dając klubowi czwartą setkę. W kolejnym sezonie znów wpisał się na listę strzelców – tym razem w półfinale z Villarrealem, gdzie popisał się skutecznym wykończeniem tuż po golu samobójczym przeciwników.
Historyczna, 500. bramka przypadła Dominikowi Szoboszlaiowi. Pomocnik wykorzystał dobitkę strzału Cody’ego Gakpo przeciwko PSV Eindhoven – The Reds dołączyli tym samym do ekskluzywnej grupy klubów, które mają na koncie co najmniej 500 trafień w Pucharze Europy. W tym gronie znajdują się m.in. Real Madryt, Bayern Monachium, Barcelona, Manchester United, Benfica oraz Juventus.