Remis z AZ Alkmaar dał awans Jagiellonii!
Bezbramkowy remis z AZ Alkmaar wystarczył, by Duma Podlasia zaklepała sobie udział w Lidze Konferencji także na wiosnę. Drużyna Adriana Siemieńca musiała grać przez ponad pół godziny w osłabieniu, po czerwonej kartce dla Afimico Pululu, ale mimo to wytrzymała presję.
Jagiellonia Białystok udowodniła, że potrafi grać z presją na europejskim poziomie. W czwartkowy wieczór ekipa Adriana Siemieńca podjęła wyzwanie w starciu z AZ Alkmaar i mimo niełatwej przeprawy wywalczyła remis 0:0 na holenderskiej ziemi, co zapewniło Dumie Podlasia miejsce w fazie pucharowej LK.
Od pierwszego gwizdka miejscowi narzucali wysokie tempo, a Jagiellonia była zmuszona do uważnej gry w defensywie. Podlasianie nie złożyli jednak broni i potrafili pokazać zęby w kontrach. Szanse mieli zarówno gospodarze, jak i goście, więc o ostatecznym wyniku decydowała konsekwencja i koncentracja z tyłu. Do przerwy wynik bez zmian, a napięcie przy każdej akcji narastało.
Prawdziwy test przyszedł po godzinie gry, gdy Afimico Pululu wyleciał z boiska za czerwoną kartkę i przez ostatnie pół godziny Jaga zmuszona była grać w dziesiątkę. Tamte minuty miały prawo zadecydować o wszystkim — AZ Alkmaar rzuciło do ataku jeszcze większe siły, ale białostoczanie bronili się jak natchnieni. Goście, mimo wszystko, dociągnęli bezpieczny remis do końca.
Wynik ten ma szczególne znaczenie, bo potwierdza, że dla Jagiellonii rok 2025 nie jest przypadkowym błyskiem na futbolowej mapie Polski. Drużyna nie tylko utrzymała wysoką formę, ale i umiejętnie pogodziła grę na dwóch frontach, rozwijając się w obu kierunkach.