To będzie pierwszy transfer Łukasza Masłowskiego?
Jagiellonia Białystok poważnie rozważa pozyskanie Cypriana Popielca z Zagłębia Lubin. Utalentowany osiemnastolatek, który dotąd nie przebił się w Ekstraklasie, może zasilić skład drużyny prowadzonej przez Adriana Siemieńca. Łukasz Masłowski obserwuje Popielca już od miesięcy i wszystko wskazuje na to, że zimą „Duma Podlasia” może sfinalizować ten transfer. Klub liczy, że młody pomocnik pójdzie śladami Oskara Pietuszewskiego i rozwinie się w Białymstoku, zwłaszcza w kontekście walki na dwóch frontach: w Ekstraklasie i Lidze Konferencji UEFA.
Jagiellonia Białystok stoi przed intensywnym okresem transferowym – nie chodzi tylko o walkę w Ekstraklasie, ale też o możliwy udział w kolejnej fazie Ligi Konferencji UEFA. Klub wyraźnie szuka sposobu na poszerzenie kadry, a jeden z ruchów wydaje się być już coraz bliżej.
Łukasz Masłowski, odpowiedzialny w Jagiellonii za transfery, od dłuższego czasu obserwuje Cypriana Popielca z Zagłębia Lubin. Osiemnastolatek już miał okazję pojawić się na radarze białostoczan i tym razem, według medialnych doniesień, sprawa transferu nabiera realnych kształtów.
W tym sezonie Popielec nie dostał praktycznie szansy na pokazanie się w Ekstraklasie – rozegrał ledwie minutę dla pierwszego zespołu „Miedziowych”. Lepiej radził sobie w trzecioligowej drużynie rezerw, gdzie w ośmiu meczach strzelił cztery gole i dołożył dwie asysty. Klub ze Śląska, mimo wcześniejszych blokad na transfer młodego pomocnika, może być teraz w sytuacji, w której nie ma już argumentów, by go zatrzymać – po tej kampanii jego kontrakt z Zagłębiem dobiega końca.
Całe zamieszanie wpisuje się idealnie w narrację, że Jagiellonia nie chce tylko łatanych rozwiązań – zamierza budować szeroką i wyrównaną kadrę. Media przywołują tu nawet przykład Oskara Pietuszewskiego, który po przejściu do Białegostoku znacząco się rozwinął.
Adrian Siemieniec, mimo niedawnych pozaboiskowych zawirowań, skupia się na sportowej stronie projektu i razem z Masłowskim poszukują transferów, które realnie podniosą poziom zespołu.
Wygląda na to, że to właśnie Cyprian Popielec może jako pierwszy oficjalnie zasilić szeregi Jagiellonii w nowym roku. Takie rozwiązanie mogłoby okazać się korzystne zarówno dla samego piłkarza – który szuka szans na poważniejszą grę – jak i „Dumy Podlasia”, którą czeka walka o najwyższe cele na kilku frontach.