Hat-trick Lamine’a Diaby-Fadigi! Raków ośmieszył Rapid Wiedeń
Od pierwszego gwizdka pachniało sensacją, bo Raków Częstochowa – mimo zamieszania wokół trenera – dosłownie rozgromił Rapid Wiedeń 4:1 w meczu Ligi Konferencji UEFA. Lamine Diaby-Fadiga błysnął formą.
Atmosfera wokół Rakowa Częstochowa ledwo ostygła po niedawnej burzy kadrowej, a już na ArcelorMittal Park znów działo się ognisto. Na długo przed pierwszym gwizdkiem temat numer jeden był jasny – szkoleniowiec Marek Papszun publicznie przyznał, że chce przenieść się do Legii Warszawa. Oświadczenie nie przeszło bez echa ani wśród ekspertów, ani na trybunach. Fani gospodarzy przygotowali transparent z wymownym zarzutem o »sprzedawanie się jak Judasz za złotówki« – ciężko było nie zauważyć tej wyraźnej wiadomości.
Początek meczu nie zwiastował sensacji, bo przez pierwszych kilkanaście minut oba zespoły skupiały się na spokojnym badaniu się nawzajem. Dopiero w 20. minucie goście mogli objąć prowadzenie, ale Ercan Kara posłał piłkę w aut. Chwile później Raków odpowiedział groźnym uderzeniem Adriano Amorima – golkiper Rapidu, Paul Gartler, nie musiał jednak interweniować na najwyższych obrotach.
Najważniejsze jednak wydarzyło się tuż po upływie dwudziestu minut. Patryk Makuch został powalony w polu karnym przez Ange Ahoussou, sędzia po dłuższej analizie VAR wskazał na wapno, a Jonatan Braut Brunes zimną krwią trafił na 1:0.
Ekipa z Alei Limanowskiego poczuła krew i jeszcze przed przerwą mogła cieszyć się z drugiej bramki. W 40. minucie show przejął Lamine Diaby-Fadiga, który perfekcyjnie wykorzystał dośrodkowanie Brunesa, finalizując składną akcję i powiększając przewagę Rakowa.
Po przerwie Rapid miał nadzieję na szybkie odrobienie strat, ale rzeczywistość przyniosła prawdziwy koncert w wykonaniu Gwinejczyka. W ciągu zaledwie trzech minut, między 51. a 53. minutą, Diaby-Fadiga dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, skompletował efektownego hat-tricka i de facto zamknął temat emocji w tym meczu.
Raków wyraźnie bawił się na murawie, a Rapid nie był w stanie odnaleźć skutecznego pomysłu na odpowiedź. Honorową bramkę dla Austriaków w końcówce zdobył Janis Antiste.