Kuriozalny samobój Porto. Tylko remis z Nottingham
FC Porto prowadziło z Nottingham Forest już od jedenastej minuty, lecz po fatalnym błędzie defensorów gospodarze szybko stracili prowadzenie. Martim Fernandes zaliczył niefortunną interwencję, która kosztowała Smoki stratę bramki, a w efekcie tylko remis na własnym stadionie. Jan Bednarek wyszedł w podstawowej jedenastce i zagrał cały mecz, natomiast Jakub Kiwior przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych. W innych ćwierćfinałach Aston Villa pod wodzą Matty'ego Casha pokonała Bolognę, a Freiburg rozbił Celtę Vigo.
FC Porto straciło zdobytą na początku meczu przewagę i tylko zremisowało na własnym stadionie z Nottingham Forest w ćwierćfinale Ligi Europy. Całe spotkanie w barwach portugalskiego klubu rozegrał Jan Bednarek, tymczasem Jakub Kiwior nie pojawił się na boisku.
Gospodarze, licząc na przełamanie fatalnej passy w ćwierćfinałach europejskich pucharów, bardzo szybko rozpoczęli strzelanie. Już w jedenastej minucie William Gomes wykończył akcję zespołową i wyprowadził FC Porto na prowadzenie. Jednak tylko dwie minuty później padł kuriozalny gol samobójczy. Martim Fernandes skierował piłkę w kierunku swojego bramkarza, ale ta pechowo wpadła do siatki, wyrównując rezultat.
W barwach Porto od pierwszej do ostatniej minuty wystąpił Jan Bednarek. akub Kiwior został na ławce rezerwowych, a Oskar Pietuszewski nie jest zgłoszony do rozgrywek.
W innym spotkaniu ćwierćfinałowym Bologna FC podejmowała Aston Villę, w której od początku zagrał Matty Cash. Goście objęli prowadzenie przed przerwą po błędzie bramkarza gospodarzy Federico Ravaglii, zastępującego kontuzjowanego Łukasza Skorupskiego. Po zmianie stron Ollie Watkins trafił na 2:0, a choć Bologna odpowiedziała w końcówce trafieniem Jonathana Rowe, to Villains ostatecznie zwyciężyli 3:1 po golu Watkinsa w doliczonym czasie.
Trzecie spotkanie w tej fazie przyniosło wyraźny triumf SC Freiburg nad Celtą Vigo. Już w dziesiątej minucie Vincenzo Grifo otworzył wynik, a jeszcze przed przerwą Jan-Niklas Beste podwyższył na 2:0 po fatalnym zachowaniu defensywy Hiszpanów. Freiburg przypieczętował zwycięstwo na 3:0 po trafieniu Matthiasa Gintera w 78. minucie.
FC Porto – Nottingham Forest 1:1 (1:1)
1:0 William Gomes 11
1:1 Martim Fernandes 13-sam.