Legia Warszawa remisuje z Górnikiem Zabrze po dramatycznym golu w doliczonym czasie
W sobotnim meczu 28. kolejki Ekstraklasy Wojskowi zmierzyli się z Górnikiem Zabrze, który przed spotkaniem zajmował 4. miejsce w tabeli. Mimo że Legia długo kontrolowała boiskowe wydarzenia, ostatnia akcja gry zadecydowała o remisie 1:1, co wywołało spore emocje na Łazienkowskiej.
Spotkanie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze w 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy miało sporo napięcia, choć początkowo nie było wielkich emocji. Pierwsza połowa zakończyła się bezcelowymi strzałami i trzema żółtymi kartkami. Dopiero po przerwie gospodarze przyspieszyli, próbując przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak bezskutecznie.
Kluczowy moment nastąpił w 80. minucie, gdy sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny dla Legii. Pewnym egzekutorem okazał się Rafał Augustyniak, który wbił piłkę do siatki, dając prowadzenie Wojskowym. Wydawało się, że gospodarze sięgną po cenne trzy punkty, ale Górnik nie zamierzał się poddać.
W doliczonym czasie gry, dokładnie w 6. minucie nadliczbowej, Paweł Bochniewicz popisał się efektowną główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zapewnił swojej drużynie remis 1:1. To trafienie zburzyło plany Legii, która była o krok od zwycięstwa na własnym terenie.
Aktualnie Legia Warszawa walczy o utrzymanie w Ekstraklasie, zajmując 15. miejsce, podczas gdy Górnik Zabrze plasuje się na 4. pozycji i aspiruje do mistrzostwa Polski. Ten remis z pewnością bardziej ucieszył gości, którzy pokazali charakter do samego końca.