Legia Warszawa wypożyczyła Bohdana Wjunnyka – transfer potwierdzony

Papszun dopiął swego. Bohdan Wjunnyk wypożyczony do Legii Warszawa

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 2:2 Bogdan Viunnyk Bohdan Wjunnyk
Domyślna grafika
Maciek
4 września 2026 14:37
2 minuty czytania

Legia Warszawa wreszcie dopięła transfer, na który czekała dłuższy czas. Bohdan Wjunnyk, wcześniej zawodnik Lechii Gdańsk, trafia na Łazienkowską. Ukrainiec, który rozważał inne propozycje, zdecydował się na wypożyczenie do stołecznego klubu na sezon 2026/27 z opcją wykupu. Trener Marek Papszun od początku nie krył, że właśnie tego gracza chce mieć w drużynie. Wjunnyk odrzucił ofertę Korony Kielce, cierpliwie czekając na sygnał z Warszawy.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Nareszcie stało się to, o czym mówiło się przy Łazienkowskiej od tygodni. Legia Warszawa sfinalizowała długo wyczekiwany transfer i oficjalnie ogłosiła wypożyczenie Bohdana Wjunnyka. Ukrainiec przenosi się do stolicy z Lechii Gdańsk na mocy umowy, która obowiązuje do końca sezonu 2026/27, a warszawski klub zachował sobie prawo wykupu zawodnika po zakończeniu tych rozgrywek.

Co ciekawe, Wjunnyk nie od razu był pewien swojej przyszłości. Po spadku Lechii z Ekstraklasy pojawił się temat Korony Kielce. Klub z Pomorza był blisko dogadania się z kielczanami, jednak sam zawodnik postanowił poczekać. Jak tłumaczy biuro prasowe Legii, napastnik miał nadzieję na właśnie taką okazję – i faktycznie się doczekał. Wszystko wskazuje na to, że jego upór opłacił się, bo w stolicy od dawna uważano, że to piłkarz na miarę oczekiwań nowego trenera.

„Bohdan Wjunnyk wypożyczony do Legii! Występujący jako napastnik i ofensywny pomocnik piłkarz został wypożyczony do Legii Warszawa z Lechii Gdańsk do końca sezonu 2026/27. Umowa przewiduje możliwość pozyskania zawodnika na zasadzie transferu definitywnego”

Zainteresowanie Wjunnykiem było wyraźne, zwłaszcza ze strony Marka Papszuna, który widział w nim uniwersalnego gracza do swojego ofensywnego ustawienia. Nowy nabytek ma walczyć o miejsce nie tylko na szpicy, ale i tuż za napastnikami – co na pewno zwiększy konkurencję w ataku Legii. Decyzja o wzmocnieniu tej formacji przyszła po jednym z trudniejszych sezonów kadrowych stołecznego klubu, a Papszun nie ukrywał, że „z tym transferem wiąże spore nadzieje”.

Transfery takich graczy rzadko przechodzą bez echa – tym razem jednak kartą przetargową okazała się cierpliwość zawodnika i upór szkoleniowca. Wjunnyk, patrząc na decyzje personalne Legii, już może być pewien, że czeka go istotna rola w przebudowanym ofensywnym bloku.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie