Manchester City odwrócił losy meczu z Bournemouth. Zwycięski gol Gvardiola w doliczonym czasie
Bournemouth prowadziło na Etihad Stadium od 26. minuty, a Manchester City potrzebował końcowych minut spotkania, by odmienić obraz rywalizacji. Kluczowe okazały się trafienia Guehiego i Gvardiola.
Manchester City wygrał z Bournemouth 2:1 w pierwszym meczu sezonu Premier League, choć przez niemal całe spotkanie przegrywał na własnym stadionie. Decydujący gol padł dopiero w doliczonym czasie gry.
Kluczową bramkę zdobył Joško Gvardiol. Początkowo arbiter nie uznał trafienia ze względu na domniemane spalony, jednak analiza VAR potwierdziła, że gol był prawidłowy. Kilka minut wcześniej, w 84. minucie, wyrównał Marc Guehi, który wykończył podanie Cherkiego.
Goście objęli prowadzenie w 26. minucie. Evanilson wypatrzył Taverniera, a ten strzałem z pierwszej piłki pokonał Gianluigiego Donnarummę. Przed tą bramką dobre okazje mieli Rico Lewis i Erling Haaland. Lewisa zatrzymał bramkarz Bournemouth, a Norweg spudłował z około pięciu metrów.
Przed przerwą mogło być nawet gorzej dla gospodarzy. Tavernier uderzył tuż obok słupka, a Donnarumma obronił strzał Kluiverta. Haaland domagał się rzutu karnego po upadku w polu karnym, ale sędzia nie wskazał na jedenasty metr.
Po zmianie stron stuprocentową szansę na wyrównanie miał Guehi, lecz nie trafił w bramkę po dośrodkowaniu Elliota Andersona. Pomocnik doznał później urazu i nie dokończył meczu. Kolejną okazję zmarnował Haaland, zanim gospodarze przełamali się w końcówce.
Manchester City - Bournemouth 2:1 (0:1)
0:1 Marcus Tavernier 26
1:1 Marc Guehi 84
2:1 Josko Gvardiol 90+1