Ismaïla Sarr wyceniony na ponad 50 mln funtów. Manchester United obserwuje transfer

Crystal Palace żąda ponad 50 milionów funtów za Ismaïlę Sarra

Ismaila Sarr
fot. Crystal Palace FC
Domyślna grafika
Maciek
23 sierpnia 2026 18:26
2 minuty czytania

Senegalczyk strzela jak na zawołanie, a teraz znalazł się w centrum transferowej rozgrywki między trzema klubami. Cena, jaką postawił Palace, może jednak skutecznie zablokować całą operację.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Crystal Palace wyznaczył cenę za Ismaïlę Sarra i jest ona wyższa, niż ktokolwiek się spodziewał. Londyński klub oczekuje ponad 50 milionów funtów za swojego najskuteczniejszego napastnika, co w praktyce zamyka drzwi przed większością potencjalnych kupców.

28-letni Senegalczyk trafił na Selhurst Park latem 2024 roku po przygodzie z Metz, Rennes, Watfordem i Olympique Marsylia. W debiutanckim sezonie zdobył 12 bramek, a w kolejnym niemal podwoił ten dorobek, kończąc rozgrywki 2025/26 z 21 golami we wszystkich rozgrywkach. Tylko w Premier League uzbierał 9 trafień i 12 asyst w 28 meczach.

Zainteresowanie Manchesteru United nie jest przypadkowe. Porażka z Hull City w ostatniej kolejce ligowej boleśnie uwidoczniła braki w ofensywie zespołu Michaela Carricka. Matheus Cunha, Bryan Mbeumo, Marcus Rashford i Benjamin Sesko nie potrafili przebić się przez defensywę beniaminka, a Bruno Fernandes również zagrał poniżej oczekiwań. Do tego przyszłość Rashforda i Joshuy Zirkzee na Old Trafford pozostaje niepewna, co dodatkowo motywuje klub do szukania wzmocnień w ataku.

Sarr pasowałby do taktyki Carricka. Jest błyskawiczny, bezpośredni i świetnie odnajduje się w grze na kontry. Najczęściej operuje na prawym skrzydle, choć potrafi grać również na środku.

Problem w tym, że United nie jest jedynym klubem w grze. Galatasaray zdążył już dogadać się z otoczeniem piłkarza i aktywnie naciska na finalizację transferu. Gdyby Turcy zapłacili żądaną kwotę, Sarr zostałby drugim najdroższym zawodnikiem w historii tureckiej piłki, zaraz za Victorem Osimhenem. Galatasaray nie zamierza jednak sięgać aż tak głęboko do kieszeni.

Manchester United z kolei obserwuje sytuację, ale sam przyznaje pośrednio, że stanowisko Palace czyni transfer mało prawdopodobnym tego lata. Jest też kwestia składu. Na prawej stronie ataku Red Devils mają już Mbeumo i Amada Diallo, więc logiczniejszym ruchem byłoby poszukiwanie lewoskrzydłowego.

Źródło: The Peoples Person

Wybrane dla Ciebie