Widzew finalizuje transfer Dariana Malesa z Young Boys Berno. Co z Baeną?
Łodzianie sięgają po kolejnego skrzydłowego z poważnym europejskim CV, a jego pensja ma wynieść ponad milion euro rocznie. Ruch ten może jednocześnie otworzyć drzwi do odejścia jednego z dotychczasowych graczy ofensywnych.
Widzew Łódź osiągnął porozumienie w sprawie transferu Dariana Malesa z Young Boys Berno. 25-letni skrzydłowy to już trzecie wzmocnienie boków pomocy łódzkiego klubu w letnim oknie po Paulinho i Stipem Biuku.
O zainteresowaniu Widzewa Malesem jako pierwszy informował Sacha Tavolieri. Początkowo podawano, że transfer jest przesądzony, a badania medyczne miały odbyć się w ubiegły piątek. W rzeczywistości negocjacje z menedżerem zawodnika trwały jeszcze kilka dni. Ostatecznie zakończyły się powodzeniem, co potwierdzają również szwajcarskie media.
Kwota transferu ma wynieść około pół miliona euro. To stosunkowo niewielka suma w porównaniu z wcześniejszymi wydatkami Widzewa na graczy tej pozycji. Za to pensja Malesa w Łodzi robi wrażenie. Według portalu Blick skrzydłowy będzie zarabiał niemal milion franków szwajcarskich za sezon, co przekłada się na ponad milion euro. Spora podwyżka miała być kluczowym argumentem w negocjacjach.
Males jest wychowankiem Lucerny. W 2020 roku trafił do Interu Mediolan, ale nigdy nie zagrał w pierwszym zespole Nerazzurrich. Był wypożyczany do Genui oraz FC Basel, gdzie spisywał się zdecydowanie lepiej i dzielił szatnię między innymi z Andim Zeqirim. Po trzech latach Inter sprzedał go definitywnie do Young Boys. W berneńskim klubie rozegrał 124 mecze, zdobył 20 bramek i zanotował 12 asyst. Ma w dorobku kilkadziesiąt spotkań w europejskich pucharach, w tym 13 w Lidze Mistrzów. Kontrakt Szwajcara z Young Boys wygasa z końcem sezonu, więc dla klubu z Berna była to prawdopodobnie ostatnia szansa, by jeszcze na nim zarobić.
Nominalną pozycją Malesa jest prawa strona pomocy. To ta sama strefa boiska, na której występuje Angel Baena, od dłuższego czasu łączony z powrotem do Hiszpanii. Pojawienie się Szwajcara może skłonić Widzew do dania Baenie zielonego światła na odejście. Na prawym skrzydle mogą grać też Samuel Akere, który dochodzi do siebie po operacji wyrostka robaczkowego, Fran Alvarez, Paulinho, a ostatnio testowano tam również Mariusza Fornalczyka.
Ironia sytuacji polega na tym, że ewentualne pożegnanie Baeny nastąpiłoby tuż po jednym z jego najlepszych występów w łódzkim zespole. W sobotnim meczu ze Śląskiem Wrocław Hiszpan zdobył bramkę, a pierwszy gol padł po dobitce jego strzału. Czy pion sportowy Widzewa zmieni zdanie i zdecyduje się go zatrzymać? To pytanie, na które odpowiedź poznamy zapewne w najbliższych dniach.