Wojciech Szczęsny rozwiał wątpliwości. Jasna deklaracja co do przyszłości w Barcelonie
Wojciech Szczęsny po raz pierwszy tak otwarcie zabrał głos na temat swojej przyszłości w FC Barcelonie. Bramkarz, który przez cały sezon częściej zasiadał na ławce rezerwowych, rozwiał wszelkie plotki narosłe wokół możliwego odejścia z klubu. Polak podkreślił, że jest gotów na kolejne wyzwania w barwach mistrzów Hiszpanii, a atmosfera i rola w drużynie wciąż mają dla niego duże znaczenie.
Wojciech Szczęsny kończy właśnie swój drugi sezon w barwach FC Barcelona. W ostatnich tygodniach wokół jego przyszłości narosło sporo niepewności. Hiszpańskie media spekulowały, że mistrzowie kraju mogą rozważać sprowadzenie nowego zmiennika dla Joana Garcii, co miało postawić przyszłość Polaka pod znakiem zapytania.
Sam Szczęsny postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości. W rozmowie z Mateuszem Święcickim dla Eleven Sports, bramkarz został zapytany wprost, czy zamierza nadal grać w Barcelonie. Polak nie miał wątpliwości: „Tak. Mam swój wiek i rozumiem, że co roku mogą być spekulacje, czy jeszcze mogę, czy jeszcze mi się chce. Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę, więc myślę, że porozmawiamy jeszcze kilka razy przed El Clasico”.
Szczęsny w tym sezonie najczęściej pełnił rolę rezerwowego. Łącznie uzbierał dziesięć występów we wszystkich rozgrywkach. Ostatni raz pojawił się na murawie w marcowym meczu z Newcastle w 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA, gdy w końcówce spotkania zastąpił kontuzjowanego Joana Garcię.
Bramkarz nie ukrywa, że zdaje sobie sprawę ze swojej roli w zespole. „Zdaję sobie sprawę, że kiedy nie pomagam na boisku, to nawet sam dla siebie muszę znaleźć sposób na to, by pomagać chłopakom, którzy grają. Często pomaga trochę dobrej atmosfery, trochę uśmiechu, trochę zdjęcia presji, ale też dawanie dobrego przykładu na treningach. To nie jest tak, że człowiek od atmosfery jest tylko od atmosfery. Czuję taką presję, żeby nie odstawać od reszty zespołu. Jeśli to pomaga, to dobrze” – podkreślił Szczęsny podczas tej samej rozmowy.
Jego kontrakt z Barceloną wygasa w czerwcu przyszłego roku, ale jak sam mówi, nadal zamierza być częścią drużyny i wspierać ją zarówno na boisku, jak i poza nim.