Trzy gwiazdy nie chciały Alonso w Realu
Od samego początku jego kadencji szeptano o rosnących napięciach w szatni Realu Madryt. Xabi Alonso, który miał być trenerem na lata, ustępuje po zaledwie sześciu miesiącach. Ci, którzy pociągnęli za sznurki, to Vinicius Junior, Jude Bellingham oraz Federico Valverde – te nazwiska ujawnił ESPN. Ich niechęć przeważyła o losach hiszpańskiego szkoleniowca.
Problemów Xabiego Alonso w Realu Madryt nie dało się już zamieść pod dywan. Choć Hiszpan notował wyniki, których większość szkoleniowców mogłaby mu pozazdrościć – 24 wygrane na 34 mecze, zaledwie sześć porażek i średnia 2,24 punktu na mecz – to właśnie szatnia okazała się jego największym przeciwnikiem.
Już od początku sezonu wokół drużyny krążyły plotki o narastającym rozłamie między trenerem a najważniejszymi zawodnikami. Jak ujawnił ESPN, to Vinicius Junior, Jude Bellingham oraz Federico Valverde jasno opowiedzieli się przeciwko dalszej współpracy z Alonso. Ich wpływ w zespole był na tyle znaczący, że przesądził o decyzji klubu. Mimo to w szatni znalazła się także grupa, która stanęła za szkoleniowcem murem. Po stronie Alonso byli Raul Asencio, Arda Guler, a także Kylian Mbappe i Aurelien Tchouameni.
Co ciekawe, to nie wyniki sportowe, a kompletne pogorszenie relacji na linii trener-zawodnicy okazało się punktem zwrotnym. W mediach regularnie pojawiały się przecieki odsłaniające kolejne kulisy konfliktu. Biorąc pod uwagę, jak ogromny autorytet mają w klubie gwiazdy pokroju Viniciusa, Bellinghama i Valverde – nic dziwnego, że plotki o podzielonej szatni zyskały na sile.
Po rozstaniu z Alonso Real Madryt musiał szybko znaleźć rozwiązanie. We wtorek (13 stycznia) pierwszy trening pod nowym trenerem poprowadził dotychczasowy szkoleniowiec Castilli – Alvaro Arbeloa. Jego pełnoprawny debiut w tej roli przypada już na środę (14 stycznia) i będzie to kluczowy sprawdzian dla świeżo przebudowanego zespołu.