Ronald Araujo kapitanem FC Barcelony po odejściu ter Stegena – StolicaSportu.pl

Ronald Araujo zastąpił ter Stegena

Ronald Araujo
fot. Olga Shcherbytska (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
25 stycznia 2026 20:48
3 minuty czytania

Marc-Andre ter Stegen był niekwestionowanym liderem FC Barcelony. Jednak jego niespodziewane wypożyczenie do Girony zmusiło klub do szybkiej korekty kadrowej na szczycie hierarchii. Opaska kapitańska trafia w ręce Ronalda Araujo, obrońcy przeżywającego ostatnio trudniejsze chwile. To nie koniec zmian – nowy układ kapitanów przynosi kilka zaskakujących rozstrzygnięć.

FC Barcelona zaskoczyła kibiców, wyznaczając Ronald Araujo na głównego kapitana zespołu po tym, jak Marc-Andre ter Stegen opuścił klub na rzecz Girony. Niemiecki bramkarz uchodził za naturalnego lidera Blaugrany, a jego nieobecność wymusiła reorganizację w szatni.

Araujo, choć ostatnio nie zagrał ani minuty od feralnego pojedynku z Chelsea – gdzie bolesny błąd kosztował jego drużynę bardzo wiele – otrzymuje pełne zaufanie władz i trenerów Barcelony. To decyzja budząca emocje, bo Urugwajczyk miał trudniejsze chwile, ale klub widzi w nim człowieka predysponowanego do przewodnictwa w obecnych okolicznościach. Jak podają hiszpańskie media, „Araujo będzie nosił opaskę kapitańską za każdym razem, gdy pojawi się na murawie”.

Nowa hierarchia kapitanów w Barcelonie

Drugim kapitanem mianowano Frenkiego de Jonga. Holender od lat zbiera doświadczenie w barwach Blaugrany, a jego rola rośnie – to właśnie on przejmuje opaskę w razie absencji Araujo.

Zaskoczenia nie budzi obecność Pedriego na trzeciej pozycji. Choć młody pomocnik niedawno nabawił się kolejnej kontuzji, trudno dziś wyobrazić sobie barceloński środek pola bez niego. Pedri rozegrał już ponad 200 spotkań dla klubu – mimo młodego wieku został więc obdarzony dużym kredytem zaufania.

Na czwartym miejscu znalazł się Raphinha, który pod wodzą Hansa Flicka stał się jednym z liderów, nie tylko na boisku, ale też poza nim. Swoją postawą Brazylijczyk zdobył uznanie wśród kolegów oraz sztabu szkoleniowego.

Co ciekawe, piąte miejsce w hierarchii nie jest już zarezerwowane dla jednej osoby – opaska przypada teraz wspólnie Ericowi Garcii oraz Ferranowi Torresowi. Obydwaj na różne sposoby zaskarbiili sobie szacunek w szatni. Torres to zawodnik Barcelony od dłuższego czasu, natomiast Garcia – wychowanek La Masii – zebrał zasłużone pochwały za rozwój pod wodzą nowego trenera. Decyzja wskazuje na chęć wzmocnienia ducha zespołu i większego zaufania do wychowanków.

Tak powstał zestaw liderów, którzy po nagłym odejściu ter Stegena mają zadbać o stabilność i atmosferę w drużynie – a także wziąć odpowiedzialność za grę Blaugrany w drugim etapie sezonu.

Źródło: Barca Universal

Wybrane dla Ciebie