FC Barcelona – pewne zwycięstwo nad Real Oviedo i powrót na fotel lidera – StolicaSportu.pl

Najpierw męki, a potem już z górki. Barcelona znowu liderem La Liga

Dani Olmo
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Eryk
25 stycznia 2026 18:20
3 minuty czytania

Hansi Flick wrócił do gry o pełną pulę – FC Barcelona, choć na początku meczu nie porwała kibiców, po przerwie bez większego problemu ograła Real Oviedo 3:0 i ponownie zameldowała się na fotelu lidera La Ligi. Bohaterami starcia zostali Dani Olmo, Raphinha oraz Lamine Yamal, a Robert Lewandowski miał szansę wpisać się na listę strzelców tuż przed końcem. Beniaminek z Oviedo nie był w stanie postawić się Blaugranie na Camp Nou.

Po niewygodnej porażce w San Sebastian, FC Barcelona musiała wziąć się do roboty, jeśli chciała wrócić na ligowy szczyt. Real Madryt zdobył komplet punktów w sobotę przeciwko Villarrealowi i na moment to Królewscy przejęli prowadzenie w tabeli La Ligi. Presja ciążyła więc dziś na barkach zespołu Hansiego Flicka.

Na Camp Nou stawił się zamykający stawkę Real Oviedo, świeżo upieczony beniaminek, który po 24 latach wrócił do elity, ale rzeczywistość okazała się dla niego wyjątkowo okrutna. Hansi Flick w obliczu kontuzji Ferrana Torresa postawił na Roberta Lewandowskiego w ataku, licząc że Polak pociągnie drużynę do przodu. Początek meczu nie rozpieszczał – Blaugrana grała niemrawo, a goście z Oviedo nie mieli nic do stracenia, więc momentami odważnie podchodzili pod pole karne gospodarzy.

W pierwszej połowie gospodarze ledwo zagrozili bramce Aarona Escandella – na przebłyski trzeba było czekać aż do samej przerwy, kiedy swój celny strzał oddał Raphinha. Z kolei goście próbowali szczęścia czterokrotnie, a najgroźniejszą okazję w 23. minucie miał Haissem Hassan, którego uderzenie z dystansu świetnie sparował Joan Garcia.

Po zmianie stron nie było gwałtownej ofensywy ze strony Barcy – drużyna Flicka nadal cierpliwie rozgrywała piłkę, aż w 52. minucie gospodarze doczekali się kluczowego błędu gości. Defensywa Realu pomyliła się we własnej szesnastce, co zakończyło się małym zamieszaniem, a piłka wylądowała pod nogami Daniego Olmo. Pomocnik nie pomylił się i sprytnym strzałem przy słupku otworzył wynik meczu.

Ledwie pięć minut później padł drugi cios dla Oviedo. Tym razem fatalną stratę na środku boiska zaliczył David Costas, a Raphinha znalazł się oko w oko z Escandellem i pewnie przelobował golkipera. W tym momencie nadzieja beniaminka zgasła – zespół skupił się już tylko na ograniczaniu strat, próbując nie dopuścić do pogromu.

Bramkarz Oviedo jeszcze raz miał szansę się wykazać, gdy w 61. minucie odbił potężną próbę Lamine Yamala. Ostatecznie jednak i on skapitulował – w 73. minucie Olmo popisał się asystą do młodego Hiszpana, a Yamal efektownym strzałem z pola karnego ustalił wynik spotkania na 3:0 dla gospodarzy.

W końcówce przed szansą na swojego gola stanął Lewandowski, ale jego strzał w sytuacji sam na sam z bramkarzem zatrzymał Escandell. Barca mogła więc świętować pewne zwycięstwo, dzięki któremu wróciła na pierwsze miejsce w tabeli, mając punkt przewagi nad Realem.

FC Barcelona – Real Oviedo 3:0 (0:0)
1:0 Dani Olmo 52
2:0 Raphinha 57
3:0 Lamine Yamal 73

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie